Lotos bez prezesa. Za mało entuzjazmu dla fuzji z Orlenem?

Piotr Skwirowski
Prezes Lotosu Marcin Jastrzębski stracił stanowisko. Odwołała go dziś rada nadzorcza. Pełniącym jego obowiązki został dotychczasowy wiceszef gdańskiej rafinerii, Mateusz Bonc.

Kolejna nagła dymisja w spółce kontrolowanej przez państwo. - W poniedziałek po południu stanowisko stracił prezes Lotosu Marcin Jastrzębski - podaje radio RMF. Obowiązki prezesa ma teraz pełnić dotychczasowy wiceszef gdańskiej rafinerii, Mateusz Bonc.

Jastrzębski był szefem Lotosu od stycznia 2017 r. Wcześniej zasiadał w zarządzie spółki. O tym, że w poniedziałek straci stanowisko, od rana informowało Radio Zet. Nieoficjalny powód to niechęć do rządowych planów fuzji Lotosu z Orlenem. Połączenie to ma pomóc w budowie polskiego giganta naftowego i jego zagranicznej ekspansji. Zdaniem Radia Zet kolejny prezes Lotosu ma być wyłoniony w konkursie.

List intencyjny PKN Orlen

Pod koniec lutego Orlen podpisał z rządem list intencyjny w sprawie przejęcia Lotosu. W Orlenie skarb państwa ma niecałe 30 procent akcji, a w Lotosie 53 procent. Zgodnie z listem intencyjnym Orlen ma przejąć co najmniej 53 procent akcji Lotosu. Na ogłoszone przez Orlen wezwanie publiczne do sprzedaży akcji Lotosu odpowiedzieć będzie mógł nie tylko skarb państwa, lecz także każdy inny akcjonariusz. Teoretycznie więc możliwy jest zakup nawet 100 procent gdańskiej spółki.

Zwolennikiem przejęcia Lotosu przez Orlen jest premier Mateusz Morawiecki. Pozytywnie o tej transakcji wypowiadał się także minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Nowy szef PKN Orlen

Na początku lutego niespodziewanie stanowisko szefa Orlenu stracił Wojciech Jasiński, uważany za osobę bliską szefowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jego miejsce zajął Daniel Obajtek, dotychczasowy prezes koncernu Energa, wcześniej wójt Pcimia.

***

Cotygodniowe podsumowanie roku 11/2018. Podcast ekonomiczno - polityczny Rafała Hirscha