Nowe dane o aktywności polskiego przemysłu. Kwiecień był najlepszym miesiącem w tym roku

Rafał Hirsch
Wskaźnik PMI mierzący poziom aktywności w przemyśle zanotował w kwietniu pierwszy wzrost w tym roku. Daje to nadzieje, że wcześniejsze lekkie osłabienie przemysłu z marca było tylko jednorazowe

Polskie firmy przemysłowe znów szybko zwiększają produkcję i dostają więcej zamówień. Wzrost produkcji w kwietniu zdaniem firmy IHS Markit przeprowadzającej badania był najszybszy w tym roku. W efekcie indeks PMI wzrósł z poziomu 53,7 punktów w marcu do 53,9 punktów. To pierwszy wzrost tego wskaźnika w tym roku. To także pozytywne zaskoczenie, bo analitycy i ekonomiści oczekiwali, że zobaczymy kolejny spadek wskaźnika. 

Indeks PMI dla polskiego przemysłuIndeks PMI dla polskiego przemysłu źródło: tradingeconomics.com

Indeks PMI jest pilnie obserwowany przez ekonomistów, ponieważ zazwyczaj jego ruchy wyprzedzają dane GUS o produkcji. Poziom produkcji z kolei ma duże przełożenie na dane o PKB, które są podawane z pewnym opóźnieniem. Dlatego dane o PMI, które dostajemy już pierwszego dnia danego miesiąca można traktować jako wyprzedzający wskaźnik tego, co pokaże GUS w swoich danych dopiero za kilka tygodni. 

Zależność pomiędzy indeksem PMI, a danymi GUS o produkcji przemysłowejZależność pomiędzy indeksem PMI, a danymi GUS o produkcji przemysłowej źródło: IHS Markit

W pierwszym kwartale PMI idąc w dół dobrze "przewidział" wyraźne pogorszenie danych o produkcji w marcu. Tym razem jednak mamy pierwszy w tym roku wzrost wskaźnika, co daje nadzieje na odbicie także w "twardych" danych z GUS. 

IHS Markit licząc wskaźnik dla Polski bierze pod uwagę pięć czynników: nowe zamówienia, poziom produkcji, zmianę zatrudnienia, prędkość dostaw i zmianę poziomu zapasów w firmach. Każdy odczyt wskaźnika powyżej 50 punktów wskazuje na rozwój, a poniżej 50 punktów na recesję. Polski PMI utrzymuje się powyżej 50 punktów już 43 miesiące z rzędu - ostatni odczyt sugerujący recesję w przemyśle mieliśmy jesienią 2014 roku. 

W kwietniu PMI wzrósł głównie przez szybki wzrost produkcji, wzrost liczby zamówień i dłuższy czas oczekiwania na dostawy. Zatrudnienie też rosło, ale powoli, natomiast poziom zapasów nieco się zmniejszył. 

Jeśli chodzi o inne gospodarki z Europy Środkowej to PMI dla Czech spadł z 57,3 do 57,2 punktów, czyli do poziomu najniższego od września 2017. PMI dla Węgier zaliczył spory spadek z 57 do 53,3 punktów. To najgorsze dane od grudnia 2016 roku.