Chiny rzucają wyzwanie Rosji i USA. Zbadają ciemną stronę Księżyca

Chiny wystrzeliły w kosmos satelitę, który ma utrzymywać w niedalekiej przyszłości łączność między Ziemią a sondą badającą niewidoczną część naszego satelity.

Most Srok poleciał na orbitę

Rakieta o nazwie Długi Marsz-4C wyniosła na orbitę satelitę Most Srok (Queqiao) z kosmodromu Xichang w poniedziałek. Celem misji jest wprowadzenie sztucznego satelity na orbitę 455 tysięcy kilometrów nad Ziemią, czyli znacząco przekraczającą orbitę naszego Księżyca. Most Srok będzie kluczowym urządzeniem w utrzymywaniu łączności pomiędzy centrum operacyjnym a planowaną sondą księżycową, która ma jako pierwsza umożliwić dokładnie zbadanie tak zwanej ciemnej strony Księżyca.

- Ten start to kluczowy krok dla Chin w realizacji celu bycia pierwszym krajem, który wyśle sondę zdolną do lądowania i eksploracji ciemnej strony Księżyca - mówił szef projektu Zhang Lihua chińskiej agencji Xinhua.

Satelita Queqiao faktycznie będzie pierwszym satelitą komunikacyjnym umieszczonym na tak odległej od Ziemi orbicie. Jego oddalenie od naszej planety i naszego naturalnego satelity ma umożliwić stałą łączność pomiędzy Ziemią a stroną Księżyca, która z uwagi na rotację synchroniczną Księżyca zawsze niewidoczna z Ziemi.

To właśnie z uwagi na problemy z łącznością żadna z załogowych misji Apollo na przełomie lat 60-tych i 70-tych XX wieku nie wykonała lądowania po niewidocznej stronie. Pierwsze zdjęcia i pewne informacje o ciemnej stronie Księżyca dostarczyła w 1959 roku radziecka sonda Łuna 3, a pierwszymi ludźmi, którzy zobaczyli ją na własne oczy byli członkowie misji Apollo 8 w 1968 roku.

Czytaj też: Chiny planują zniesienie limitu urodzeń. Koniec z 40-letnią, bezduszną polityką?

Mocarstwowe ambicje Chin

Księżycowa misja to kolejny krok Chin na długim marszu do mocarstwowej pozycji również w kosmosie. Państwo Środka od dawna rzuca tym samym wyzwanie zarówno USA, jak i Rosji, które mają największe osiągnięcia w eksploracji kosmosu. Chińskie władze od dawna zarzekają się również, że ich badania kosmosu mają charakter czysto pokojowy, ale pozostałe mocarstwa kosmiczne podchodzą do tych deklaracji sceptycznie.

Sam program kosmiczny Chin zaczął się jeszcze w 1956 roku przy pomocy Rosjan, ale zdecydowanego rozpędu nabrał w latach 90-tych XX wieku, gdy Chiny regularnie były już zdolne do wynoszenia satelitów komercyjnych, oraz rozpoczęły Program Shenzhou (program lotów załogowych). Sam program eksploracji Księżyca - Zh?ngguó Tànyuè trwa od 2003 roku i w jego ramach Chiny mają znaczące sukcesy – sonda Chang’e 3 z sukcesem umieściła na powierzchni naszego satelity łazik Yutu (Jadeitowy Królik), który wykonał zaplanowane zadania.

Podobnie jak w innych państwach zajmujących się eksploracją kosmosu, chiński program kosmiczny napędza nowoczesny przemysł i usługi, choćby te związane z przetwarzaniem dostarczanych przez sondy itp. danych.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o: