Pensja minimalna: związkowcy podali swoje kwoty. OPZZ chce podwyżki do blisko 2400 zł

Gdyby pensja minimalna rosła zgodnie z przelicznikiem zawartym w ustawie, to w przyszłym roku wzrosłaby o 117 zł i wyniosła 2217 zł brutto miesięcznie. To 1611 zł na rękę. Zdaniem OPZZ stać nas na to, żeby kwota skoczyła do 1729 zł netto. Nawet Solidarność zażądała mniej.

Już dziś wiadomo, że bez względu na finał negocjacji strony rządowej, związków zawodowych i pracodawców, pensja minimalna w 2019 r. wyniesie nie mniej niż 2217 zł brutto (obecnie 2100 zł brutto), a stawka godzinowa dla zleceniobiorców i samozatrudnionych 14,50 zł brutto (w tym roku to 13,70 zł brutto). Tyle wynika z przelicznika zawartego w ustawie. Jednak przy dobrej koniunkturze związki zawodowe i strona rządowa - tak jak w ubiegłym roku - mogą podbić stawkę.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, związki zawodowe wchodzące w skład Rady Dialogu Społecznego, podały swoje propozycje podwyżki. 

Najwięcej zażądał OPZZ, bo aż 283 zł więcej. To wzrost na poziomie 13,5 proc. Solidarność, która od lat dąży do tego, żeby w miarę poprawy sytuacji na rynku pracy minimalne wynagrodzenie osiągnęło wartość połowy średniego wynagrodzenia, zaproponowała podwyżkę w kwocie nie mniejszej niż 178 zł.

Rząd przedstawi swoją propozycję podwyżki do 15 czerwca. Biorąc pod uwagę, że strony społeczne, w tym pracodawcy i związkowcy, nie doszli do porozumienia i proponują różne kwoty (pracodawcy chcą podwyżki na poziomie ustawowych 117 zł), najprawdopodobniej to znowu propozycja rządu zakończy negocjacje. Tak było w ubiegłym roku.

Procentowy wzrost płacy minimalnej w ostatnich latachProcentowy wzrost płacy minimalnej w ostatnich latach Gazeta.pl

Skąd te kwoty?

Obydwie centrale są zgodne co do tego, że warunki na rynku pracy sprzyjają pracownikom i jest to idealny moment, żeby minimalna płaca nieco podgoniła.

– Brakuje rąk do pracy. Część osób wybiera zatrudnienie za granicą, ale niektórzy po prostu nie chcą podejmować nisko wynagradzanych etatów – tłumaczy w rozmowie z DGP Norbert Kusiak, dyrektor wydziału polityki gospodarczej i funduszy strukturalnych OPZZ.

Podwyżka pensji minimalnej ponad wytyczne zawarte w ustawie jest też na rękę rządowi. Nie dość, że będzie mógł ogłosić kolejny sukces w podnoszeniu jakości życia Polaków, to jeszcze zwiększą się wpływy do ZUS.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Solidarność to dwa największe i najbardziej liczące się związki zawodowe, które nie zawsze się ze sobą zgadzają. Przykładowo OPZZ od początku krytykuje pomysł Solidarności związany z wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele. Ich zdaniem tego dnia stawki powinny być wyższe i to nie tylko dla kasjerek, ale wszystkich osób pracujących w niedzielę.

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o: