Zwycięzca bierze wszystko i jest nim Gazprom. Tak Rosja wygrała wojnę o dostawy gazu do Europy

W zeszłym roku Rosja wyeksportowała do Europy o blisko 8,1 procent więcej gazu w stosunku do lat ubiegłych. To rekordowy wynik. Siła Gazpromu na europejskim rynku sukcesywnie się umacnia.

Zwycięzca bierze wszystko i jest nim Gazprom. Ma on już teraz monopol na rosyjską sieć rurociągów do Europy. Dostarcza prawie 40 procent europejskiego gazu. Nie przeszkadzają mu zarzuty kierowane w stronę Rosji o szpiegostwo i działalność w Syrii, na Ukrainie, na Krymie, oskarżenia o cyberataki i wojnę informacyjną. 

Czytaj też: UOKiK idzie na wojnę z Gazpromem. Nord Stream 2 na celowniku

Rosja, dzięki rozbudowanej sieci gazociągów,  wraz z korzystną taryfą cenową, a nawet przewagą geopolityczną, wynikającą z postrzegania przez większość państw członkowskich UE gazu ziemnego z USA, jako narzędzia administracji Prezydenta Trumpa, pozostanie w perspektywie średnio- i długoterminowej głównym dostawcą gazu ziemnego na rynki europejskie. Gaz rosyjski jest postrzegany jako element bezpieczeństwa energetycznego. Podstawowa jest kwestia podaży gazu ziemnego. A tę Rosja jest w stanie zaspokoić i wykazuje się daleko idącą wiarygodnością.

Zwycięstwo UE? Zwycięstwo Gazpromu

Gazprom i Komisja Europejska w minionym tygodniu rozwiązali ciągnący się przez 7 lat spór o praktyki monopolistyczne. Kontrolowany przez Kreml koncern zgodził się na transformację działalności w Europie Środkowej i Wschodniej.

Zgodnie z warunkami umowy, na Gazprom zostaną nałożone ograniczenia w zakresie kontroli, jak jego klienci z Europy Środkowej i Wschodniej używają gaz.

Bułgaria, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska i Słowacja nie będą miały zakazu reeksportu gazu. Uzyskały one możliwość żądania ceny za gaz zgodnej z tymi w Niemczech i Holandii. W razie naruszenia postanowień nowej ugody przez Gazprom, kraje te mogą złożyć skargę do unijnego organu arbitrażowego.

Faktycznie to zwycięstwo Rosji i wygrana Gazpromu. Unika on miliardowych kar nałożonych przez Komisję Europejską i umacnia się na europejskich rynkach gazu.Jednocześnie eliminuje z europejskiego rynku gazu kilu graczy LNG, zwłaszcza Katar i USA, rywalizujące  o udział w rynku kosztem rosyjskich producentów gazu.

Problem gazociągu Nordstream 2, w tym kontekście traktowany jest jak próba amerykańskiej ingerencji w europejskie sprawy. I taki był właśnie cel Rosjan.

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]