Mieszkania w Polsce coraz droższe. W niektórych miastach wzrosty cen są nawet dwucyfrowe

Ceny mieszkań w maju były wyższe niż rok temu średnio od 6,4 proc w Krakowie aż do 15,5 proc. w Gdańsku. Wzrost cen napędzają zakupy pod wynajem i niskie stopy procentowe.

Nasz rynek mieszkaniowy jest mocno rozgrzany. Potwierdzają to liczby z najnowszego raportu Metrohouse i Expandera dotyczącego transakcji zawieranych w maju.

We wszystkich analizowanych przez Metrohouse i Expandera miastach ceny były wyraźnie wyższe niż rok temu. Najbardziej podrożały mieszkania w Gdańsku i we Wrocławiu – odpowiednio o 14,5 proc. i 12,3 proc. Najmniej – ale też niemało w Krakowie – o 6,4 proc.

Dzisiaj za 57-metrowe lokum w Warszawie trzeba średnio zapłacić ponad 457 tys. zł, a w Krakowie za 56 metrów ponad 354 tys. zł.

Ceny transakcyjne mieszkań w maju 2018 roku.Ceny transakcyjne mieszkań w maju 2018 roku. Raport 'Polski Rynek Nieruchomości', Metrohouse i Expander

- Podwyżki napędza dobra sytuacja w gospodarce oraz nieustający trend inwestowania w nieruchomości, który wspomaga zarówno sprzedaż w biurach deweloperów, ale także i na rynku wtórnym – twierdzi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.

Duże znaczenie, jego zdaniem, ma również obecny (niski) poziom stóp procentowych, dzięki któremu łatwiej jest finansować zakup mieszkania kredytem hipotecznym.

Czytaj więcej: Czy warto jeszcze kupić mieszkanie na wynajem?

70 proc. zakupów za gotówkę. Ale popyt na kredyty i tak ogromny

- Ponad 18 miliardów kredytów wypłaconych w pierwszych czterech miesiącach br. pokazuje, jak olbrzymim zainteresowaniem cieszy się rynek nieruchomości. Jeśli dodamy do tego, że nawet ponad 70 proc. zakupów finansowanych jest gotówką, to możemy sobie wyobrazić skalę zakupów na rynku nieruchomości – czytamy w raporcie Metrohouse i Expandera.

Według Biura Informacji Kredytowej, na co zwracają uwagę autorzy raportu, wartość wniosków o kredyt hipoteczny złożonych w maju była aż o 25 proc. wyższa niż rok temu.

Banki, które mają atrakcyjną ofertę są wręcz zasypywane teraz wnioskami – uważa Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. I to rodzi pewne problemy.

- Wtedy mogą sobie wybierać najlepszych klientów, a tych nieco słabszych odrzucać. Dlatego najbezpieczniej jest obecnie wnioskować do trzech banków jednocześnie. Dwa powinny oferować atrakcyjne warunki. Trzeci to wariant awaryjny. Powinien on być wybrany na podstawie aktualnej sprawności procesu rozpatrywania wniosków. – doradza Jarosław Sadowski.

Tekst pochodzi z blogu „PortalTechnologiczny.pl”

Ojciec dał mi radę: "Dobry interes, to jest interes dla obu stron. Interes dobry dla jednej strony, to jest szwindel" - prof. Andrzej Blikle [NEXT TIME]