Produkcja przemysłowa w Polsce. Wzrost w maju słabszy niż miesiąc temu. Ale tylko pozornie. I tak jest lepiej od oczekiwań

Produkcja przemysłowa w Polsce zwiększyła się w maju br. o 5,4 proc. rok do roku - poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). To wynik wyższy od oczekiwań analityków.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 7,4 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 1,9 proc. wyższym w porównaniu z kwietniem br.

- dodatkowo poinformował GUS.

Wzrost produkcji przemysłowej o 5,4 proc. to wynik lepszy od oczekiwań. Dziesięciu analityków ankietowanych przez ISBnews szacowało, że produkcja sprzedana przemysłu odnotowała od 3 do 7,8 proc. wzrostu rok do roku, średnia ich prognoz wynosiła 4,16 proc. Prognoza wskazana z kolei przez "Ace Marketu" wynosiła 3,6 proc. 

Wzrosty w 27 z 34 działów

"W stosunku do maja 2017 roku, wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 27 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji maszyn i urządzeń - o 21 proc., koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - o 12,8 proc., wyrobów z metali oraz pozostałego sprzętu transportowego - po 10 proc., napojów - o 8,1 proc. czy urządzeń elektrycznych - o 7,3 proc.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z majem ubiegłego roku, wystąpił w 7 działach, m.in. w produkcji wyrobów farmaceutycznych - o 25,7 proc., poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji - o 3,1 proc., w produkcji metali - o 2 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego - o 1,3 proc.

Gorzej niż w kwietniu

Przypomnijmy, że w kwietniu produkcja przemysłowa wzrosła o 9,3 proc. rok do roku. Już wówczas ekonomiści studzili oczekiwania przewidując, że w kolejnych miesiącach produkcja powinna rosnąć wolniej - między innymi dlatego, że gospodarki strefy euro powoli zaczynają wytracać impet, a przecież istotna część naszego przemysłu nastawiona jest na eksport, przede wszystkim do Niemiec. 

Ponadto, jak zauważa Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker, należy pamiętać, że w kwietniu sięgającej 9,3 proc. dynamice przemysłu pomagała niska baza po niewielkim spadku produkcji w kwietniu 2017 r. - W maju ten efekt statystyczny działał na niekorzyść bieżącej dynamiki, gdyż przed rokiem produkcja wzrosła o 9,2 proc., a więc tak wysokie tempo było trudne do przebicia - mówi Przasnyski. Dodaje, że majowy wzrost produkcji po wyeliminowaniu m.in. różnicy w liczbie dni roboczych to 7,4 proc. a to wynik wyraźnie wyższy niż zanotowana w kwietniu zwyżka o 5,9 proc.

W okresie styczeń-maj br. produkcja sprzedana przemysłu była o 6,1 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku.

Budowlanka o ponad 20 proc. w górę

Według wstępnych danych, produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych), obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w maju br. wyższa zarówno w porównaniu z majem ubieglego roku - o 20,8 proc., jak i kwietniem br. - o 12,9 proc. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie wyższym o 23,7 proc. niż w analogicznym miesiącu 2017 r. i o 2,6 proc. w porównaniu z kwietniem br.

W stosunku do maja 2017 r. wzrost produkcji odnotowano we wszystkich działach budownictwa, przy czym w jednostkach, których podstawowym rodzajem działalności jest wznoszenie obiektów inżynierii lądowej i wodnej - o 36,8 proc. oraz wznoszenie budynków - o 16,6 proc., a w zajmujących się głównie robotami budowlanymi specjalistycznymi - o 4,4 proc.

- napisano także w komunikacie.

***

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]

Więcej o: