Minister finansów o wspólnym budżecie strefy euro: "to niepokojąca informacja dla Polski"

Powstanie ewentualnego osobnego budżetu dla strefy euro to niepokojąca informacja dla Polski, wynika z wypowiedzi minister finansów Teresy Czerwińskiej.

Po spotkaniu 19 czerwca, kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosili, że chcą m.in. powstania wspólnego budżetu strefy euro.

Jego celem ma być zwiększenie inwestycji w bloku walutowym i promowanie wyrównania poziomu życia i rozwoju gospodarczego między 19 państwami członkowskimi.

Co do szczegółów rozmów to nie mamy większej wiedzy. Nie znamy też żadnych szczegółów, na jakiej zasadzie ten budżet miałby powstać, skąd miałyby pochodzić dochody. Z punktu widzenia Polski to pewna niepokojąca informacja, żeby tworzyć budżet w budżecie. Z wielką uwagą to obserwuję i niepokojem. Wydaje mi się, że jest to niepokojąca tendencja

- powiedziała Czerwińska, podczas konferencji prasowej.

Według niej projekt taki został zgłoszony i miałby powstać najwcześniej w 2021 r. - Jeśli poznamy więcej szczegółów to będziemy mogli się do tego projektu odnieść - dodała.

Nowy budżet i pomoc dla słabszych krajów

Szczegóły budżetu strefy euro, czyli m.in. to, ile będzie wynosił i w jaki sposób będzie finansowany, mają zostać ustalone przez ministrów pod koniec roku. Prawdopodobnie jednak będzie to wydzielona kwota w ramach całego negocjowanego obecnie budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027. 

Warunkiem powstania budżetu eurostrefy jest zgoda wszystkich będących w niej państw.

Zdaniem przywódców Niemiec i Francji nowy budżet ma pomóc słabszym krajom, jednak zasady dystrybucji pieniędzy będą musiały być jasno określone.

Podniesiona została również kwestia problemu migracji, która będzie wymagała zaangażowania ze strony wszystkich państw UE.

Dzisiejsze ustalenia to sukces prezydenta Francji, który już od jakiegoś czasu nalegał na oddzielny budżet dla krajów strefy euro.

+++

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]