Wcześniejsze emerytury nie rozsadzają finansów ZUS. Wpływy wyższe niż rok temu

Robert Kędzierski
Do ZUS wpłynęło znacznie więcej pieniędzy niż przed rokiem. Oznacza to, że wydatki związane z wypłatą wcześniejszych emerytur nie rozsadzają finansów Zakładu.

Wcześniejsze emerytury nie powodują finansowych problemów ZUS - wynika z danych jakie przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2018 roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych odnotował wpływy na poziomie 84 mld zł. To o 7 mld, czyli 9 proc. więcej, niż rok temu - informuje "Rzeczpospolita". 

Dlaczego te dane zaskakują? Bo wysoki wzrost odprowadzanych składek następuje pomimo wprowadzenia obniżki wieku emerytalnego, które nastąpiło na początku października 2017. Ogólna liczba emerytów w Polsce wynosi obecnie 8 mln, czyli o 270 tys. więcej niż rok wcześniej. A to, w oczywisty sposób, zwiększa wydatki ZUS.

Część nowych emerytów nadal pracuje

Budżet Zakładu jest równoważony przez wpłaty od pracujących. Do tego grona zalicza się również część nowych emerytów. Wcześniejsza emerytura, która zaczęła obowiązywać w zeszłym roku, nie wykluczyła bowiem możliwości dorabiania.

Do końca grudnia zeszłego roku z prawa z tego świadczenia skorzystało ponad 424 tys. osób. 172 tys. osób w momencie składania wniosku było aktywnych zawodowo, po przejściu na emeryturę ok. 146 tys. z nich , czyli ok. 85 proc. osób, wróciło do pracy. Część osób, która przeszła na wcześniejszą emeryturę w pierwszym półroczu 2018 roku zapewne również nadal pracuje. 

Sytuację ZUS ratuje też rekordowo niskie bezrobocie. Na koniec maja wyniosło nieco ponad milion osób - stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 6,1 proc., czyli spadła o 0,2 punktu proc. wobec danych z kwietnia i o 1,2 wobec danych z maja 2017 r. To historycznie najniższe u nas bezrobocie. 

Czytaj też: Jest przełom. Polska chce otworzyć się na pracowników spoza Unii. 

Niskie emerytury z ZUS

Finansom ZUS "pomaga" też wysokość polskiej emerytury. Średnia dla wszystkich to 2080 zł, ale dla kobiet jest to jedynie 1610 zł, a dla mężczyzn - 2700 zł. Na takie pieniądze nie wszyscy mogą jednak liczyć. 35 tys. wcześniejszych emerytów otrzymuje jedynie do 1000 zł miesięcznie, z czego większość powyżej 500 zł.

Według szacunków w ciągu czterech lat obniżka wieku emerytalnego może kosztować łącznie aż 50 miliardów złotych. Problem może więc zacząć się, gdy sytuacja gospodarcza w kraju znacząco się pogorszy.

***

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"