Sprzedaż detaliczna zaskakuje. Co się stało z zakupami spożywczymi? Najgorszy lipiec od co najmniej 15 lat

Sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu o 9,3 proc. rok do roku. To bardzo dobry wynik, porównując całe lipce - najlepszy od 10 lat. Za to zaskakująco słabe wyniki odnotowano w przypadku zakupów żywności i zakupów w hipermarketach.

Comiesięczne dane o sprzedaży detalicznej podał w środę Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż wyrażona w cenach bieżących okazała się wyższa o 9,3 proc. niż w lipcu 2017 r. Sprzedaż w cenach stałych (czyli uwzględniająca inflację) wzrosła o 7,1 proc. To wyniki delikatnie słabsze od tego, czego oczekiwał rynek - konsensus rynkowy (oczywiście dla wskaźnika cen bieżących) wynosił 9,7 proc., prognozy poszczególnych ośrodków wynosiły zwykle 9,5-10 proc.

Dynamika wzrostu zakupowych wydatków Polaków nie była w lipcu tak imponująca, jak w czerwcu, gdy odnotowano najlepszy wynik od półtora roku, niemniej nadal utrzymuje się na stabilnym, wysokim poziomie. 

Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” najwyższy wzrost w lipcu odnotowano w przypadku sprzedaży samochodów, motocykli czy części - realnie aż o 16,7 proc. Mocno rosła też m.in. sprzedaż odzieży i obuwia czy kosmetyków i leków.

Co się stało ze sprzedażą w hipermarketach?

Z drugiej strony, znacznie niższa niż miesiąc temu była dynamika wzrostów sprzedaży m.in. w kategoriach "żywność i napoje bezalkoholowe", "meble, RTV, AGD" czy "sprzedaż w sklepach niewyspecjalizowanych" (tutaj mieszczą się m.in. supermarkety). Roczny wzrost w ujęciu cen bieżących wyniósł tu odpowiednio 1,5 proc., 5,2 proc. oraz 3,5 proc., podczas gdy w czerwcu kategorie te notowały wzrosty o 5,7 proc., 15,1 proc. oraz 9 proc.

Szczególnie w przypadku sprzętu RTV, lipcowe spowolnienie można więc wiązać z odreagowaniem zwiększonej sprzedaży związanej z mistrzostwami świata w piłce nożnej

- uważają analitycy Raiffeisen Polbanku.

.. GUS

Bardzo słaba dynamika sprzedaży żywności i sprzedaży w hipermarketach jest zaskoczeniem dla ekonomistów Credit Agricole. Zauważają oni, po analizie historycznych danych o sprzedaży w lipcach, że spadki miesiąc do miesiąca zaobserwowane w tym roku w kategoriach "żywności, napojów i wyrobów tytoniowych" oraz "pozostałej sprzedaży detalicznej", odpowiednio o 3,4 proc. i 0,4 proc., były najwyższe od co najmniej 2003 r. 

Co stoi za takim wynikiem? Mógł to być efekt trzech niedziel niehandlowych w lipcu versus dwóch w czerwcu. Mógł, ale nie musiał, bo, jak zwracają uwagę analitycy mBanku, "stosunkowo normalnie" w lipcu zachowywała się sprzedaż w kategorii "pozostałe", obejmującej m.in. zamknięte w niedziele niehandlowe markety budowlane. Zarówno oni, jak i ekonomiści z Credit Agricole mówią więc o "obserwacji nietypowej", która nie musi się powtarzać w kolejnych miesiącach.

.. źródło: mBank Research

PKB nadal będzie mocno rósł

Stabilne, dobre dane dotyczące konsumpcji Polaków (wynikające m.in. z rosnących płac) w połączeniu z innymi danymi z gospodarki, m.in. produkcją przemysłową i budowlaną, wskazują na to, że wzrost PKB w III kwartale powinien co prawda być niższy niż w I półroczu, ale tylko nieco. W opinii analityków Raiffeisen Polbanku, wzrost wyniesie najprawdopodobniej ok. 4,7-4,8 proc. rok do roku.

Przypomnijmy, że według wstępnego odczytu Urzędu, w drugim kwartale polska gospodarka urosła o 5,1 proc. Dokładne dane GUS poda 31 sierpnia. Także w I kwartale gospodarka rosła w tempie ponad 5 proc. - dokładnie 5,2 proc.

***

Dominika Nowak: Czasem tylko dzięki szalonej odwadze, można zacząć działać [NEXT TIME]