Galerie mają nowy sposób na walkę z niehandlowymi niedzielami. Zamienią się w centra rozrywki

Centra handlowe nie odpuszczają walki o niedzielnych klientów i stawiają na rozszerzenie oferty rozrywkowej. Docelowo mają być kojarzone jako miejsce, w którym cała rodzina aktywnie spędzi czas.

Zakaz handlu w niedzielę nie ze wszystkimi obchodzi się jednakowo. Podczas gdy dyskonty i duże sklepy spożywcze notują wzrost sprzedaży, tak centra handlowe obserwują spadek odwiedzin przez klientów.

Z danych zebranych pod koniec maja, czyli po niespełna kilku niedzielach bez handlu wynikało, że od początku roku galerie handlowe odwiedziło o 3,1 mln klientów mniej niż przed rokiem. Najbardziej ucierpiały punkty handlowe zlokalizowane na obrzeżach miast i te, gdzie główną powierzchnię stanowił supermarket. Straty odnotowują też punkty usługowe, kina, kluby fitness i sklepy odzieżowe.

Sytuacja będzie się pogłębiać, ponieważ w tym roku mamy 23 niedziele wolne od handlu. W przyszłym roku będzie ich 37. A za dwa lata już 45.

Czytaj więcej: Popierała zakaz handlu w niedzielę, ale teraz szacuje straty w swoich sklepach na 1 mln zł rocznie

Jeśli nie zakupy, to chociaż kino

Choć centra handlowe od lat oferują bogatą ofertę rozrywkowo-usługową (kina, kręgielnie, restauracje, kluby fitness, usługi medyczne itd.), to jednak klientom kojarzą się głównie z zakupami. Dlatego jedyny ratunek, czyli zachęcenie rodzin do odwiedzin w niehandlowe niedziele, jest w tej chwili olbrzymim wyzwaniem.

Przykładem może posłużyć warszawskie Blue City, które powoli staje się centrum rodzinnej rozrywki. Wkrótce zostanie tam otwarta jedna z największych w Warszawie sal zabaw Inca Play, w której znajdą się atestowane konstrukcje pozwalające rodzicom bawić się razem z dziećmi.

W centrum otwarte zostanie również jedyne w Warszawie kino sieci Helios wyposażone w nowoczesne rozwiązania technologiczne. W przyszłym roku w Blue City powstanie również inna nietypowa atrakcja. Dzieci będą mogły zjechać z górnego piętra centrum na sam dół gigantyczną zjeżdżalnią.

Czytaj więcej: Zakaz handlu w niedziele jednak nie pomaga małym sklepom? Są zaskakujące dane

Rodzinna oferta

Centra, których nie stać na nowe inwestycje o klientów walczą starymi metodami. Organizowane są akcje promocyjne i rozrywkowe dla dzieci, rodziny otrzymują zniżki w restauracjach i kinach.

Zmienia się również rozkład przestrzenny i lokalizacja obiektów usługowo-rozrywkowych. Nowy model zakłada, że nie będą rozstrzelone po całym obiekcie tylko maksymalnie scentralizowane. Dzięki temu powstaną strefy - handlowa i rozrywkowa -, które mają szansę wpłynąć na sposób, w jaki klienci postrzegają centra.

+++

Współtwórca gry "Wiedźmin": Tych błędów bym już nie popełnił [NEXT TIME]