Ryanair chwali się znakomitymi wynikami. Strajki zaczynają jednak dawać się we znaki

Liczba pasażerów Ryanair rośnie, wypełnienie maszyn nadal znakomite, ale skutki strajków jednak widać. Wzrost liczby pasażerów nie imponuje tak bardzo, jak rok temu.

Sierpień bieżącego roku nie zapowiadał się dobrze dla największego niskokosztowego przewoźnika – na początku miesiąca strajkowali piloci w wielu ważnych bazach Ryanaira. Jednak nie przeszkodziło to firmie, po raz kolejny, w osiągnięciu znakomitych wyników jeżeli chodzi o liczbę przewiezionych pasażerów. Jest jednak pewien drobiazg – wyniki wyglądają bardzo dobrze tylko wtedy, gdy wlicza się w nie linie Lauda, kupione niedawno przez Ryanair. 

Czytaj więcej: Mandaty PIP dla LOT-u za zwolnienie szefowej związku zawodowego. Przewoźnik odwoła się od decyzji

9 procent wzrostu, ale widać problemy

Całkowity ruch lotniczy Ryanaira (razem z Laudą) wzrósł w sierpniu 2018 roku o 9 procent do 13,8 milionów pasażerów. Dało to wzrost o 9 procent w stosunku do sierpnia 2017 roku. Znakomicie wyglądał przy tym wskaźnik wypełnienia – 97 procent miejsc w samolotach przewoźnika było zajęte.

W rozbiciu na poszczególne marki wyniki wyglądają już nieco mniej różowo. Lauda odpowiada za przewiezienie 0,5 mln pasażerów, podczas gdy Ryanair za 13,3 mln. To sprawia, że faktyczny wzrost liczby pasażerów przewiezionych samolotami z logo Ryanair na kadłubach wynosi zaledwie 5 procent. Zaledwie, gdyż rok temu wzrost w stosunku do 2016 roku wynosił aż 11 procent. Nietrudno się domyślić, że za wyhamowanie dynamiki odpowiadają przede wszystkim strajki. Przewoźnik dobrze więc wie, kogo winić za spowolnienie wzrostu. 

Czytaj więcej: Tanie linie lotnicze easyJet wracają na lotnisko Chopina. Zaoferują cztery połączenia

Loty ponad 100 tys. pasażerów Ryanaira odwołane

- Niestety z uwagi na niedobory kadrowe wśród kontrolerów ruchu lotniczego we Francji, Wielkiej Brytanii oraz Niemczech, a także nieuzasadniony strajk pilotów loty ponad 100.000 pasażerów zostały odwołane. Ryanair wzywa Komisję Europejską oraz rządy państw członkowskich do podjęcia pilnych działań złagodzenia skutków strajków ATC i niedoborów kadrowych tak, aby nie zakłócały one planów podróży milionów Europejczyków tego lata – komentował w komunikacie prasowym Kenny Jacobs, szef marketingu Ryanair.

Warto jednak zwrócić uwagę, że nawet przy doliczeniu 100 tysięcy pasażerów dotkniętych strajkami, wzrost liczby pasażerów wyniósłby najwyżej 6 procent w stosunku do sierpnia 2017 roku. Jest jednak szansa, że strajki nie będą już tak dotkliwe dla firmy – niedawno Ryanair udało się dojść do porozumienia z jednym ze związków.


Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ

Były GROM-owiec: Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzony [NEXT TIME]

Więcej o: