"Winter is coming". Wpływowy bank: sankcje Trumpa na Iran mogą doprowadzić do wojny

W notce zatytułowanej "Winter is coming" (Nadciąga zima) analitycy RBC Capital Markets, dużego banku inwestycyjnego, ostrzegają przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie. Ma to związek z sankcjami USA nałożonymi na Iran i możliwą późniejszą reakcją Teheranu.

4 listopada wchodzą w życie sankcje nałożone przez Amerykanów na eksport ropy przez Iran. USA grożą również, że nałożą sankcje na tych, którzy będą chcieli nadal kupować cenny surowiec od Persów.

Wkrótce zatem, według szacunków RBC Capital Markets, z rynku zniknie ponad 1,2 mln baryłek dziennie. I stanie się to w czasach, gdy upadająca Wenezuela pompuje coraz mniej ropy oraz może zmniejszyć się, przez polityczne zawirowania, wydobycie w takich krajach jak Nigeria, Irak, Libia i Algieria. O taniej ropie możemy więc zapomnieć. Ale i tak nie jest to największy problem.

Czytaj więcej: Titanic już opuścił port. Wpływowy amerykański przemysłowiec martwi się wojną handlową. 

Możliwe, że Iran - zirytowany zerwaniem układu z nim przez USA i sankcjami - zrestartuje program atomowy, zwiększy wsparcie dla bojówek między innymi w Jemenie i Syrii, a nawet zacznie grozić blokadą cieśniny Ormuz. Przypomnijmy, że ta cieśnina jest kluczowym szlakiem dla tankowców wywożących ropę znad Zatoki Perskiej.

RBC Capital Market zakłada, że Ali Chamenei będzie od późnej jesieni prowadził politykę „kontrolowanej eskalacji”, unikając jednak bezpośredniego starcia militarnego z regionalnymi potęgami (Izraelem i Arabią Saudyjską) oraz Stanami Zjednoczonymi. Niemniej może zdarzyć się, że to balansowanie na linie się nie sprawdzi i dojdzie do niezamierzonego wybuchu konfliktu militarnego.

Taki scenariusz jest zdecydowanie niedoceniany przez rynki – uważają analitycy RBC Capital Market.

Jego prawdopodobieństwo jest na szczęście niskie. Gdyby jednak konflikt z udziałem Iranu wybuchł, konsekwencje dla światowego rynku ropy byłyby ogromne. I zresztą nie tylko dla niego.

Tekst pochodzi z blogu PortalTechnologiczny.pl.

Były GROM-owiec: Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzony [NEXT TIME]