Karuzela kadrowa PiS w spółkach trwa. PGZ znów będzie mieć nowego prezesa

Robert Kędzierski
Polska Grupa Zbrojeniowa po raz czwarty zmienia prezesa. Ustępujący objął swoją funkcję zaledwie w lutym.

Polska Grupa Zbrojeniowa będzie miała kolejnego prezesa. Ze stanowiska ustąpił bowiem, dość nieoczekiwanie, Jakub Skiba. Objął funkcję w lutym. Tym samym PGZ dołącza do grona państwowych spółek, w których wymiana kadr na najwyższych stanowiskach jest szybsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Jak już pisaliśmy, od objęcia rządów przez Prawo i Sprawiedliwości karuzela kadrowa w spółkach nabrała niespotykanego wręcz tempa. Przykładowo, Energa czeka już na dziewiątego prezesa, KGHM ma piątego. To i tak czubek góry lodowej - w zarządach i radach nadzorczych spółek bezpośrednio kontrolowanych przez skarb państwa dokonano już bowiem ponad 2,5 tys. zmian.

"W czasie mojej kadencji został podpisany największy kontrakt"

Ustępujący Jakub Skiba w opublikowanym oświadczeniu wyjaśnia, że żegna się ze stanowiskiem z powodów osobistych. Jednocześnie broni swoich dokonań. 

W czasie mojej prezesury zainicjowałem działania zmierzające do poprawy sytuacji ekonomicznej spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej PGZ i dalszej konsolidacji sektora zbrojeniowego. [...] W czasie mojej kadencji został podpisany największy kontrakt zbrojeniowy w historii wolnej Polski, na dostawę systemu rakiet Patriot w ramach programu Wisła. 

- czytamy. 

Znamy prawdopodobnego następcę

Według Money.pl nowym prezesem PGZ zostanie Witold Słowik - dotychczasowy wiceminister inwestycji i rozwoju. Przez portal określony jest "człowiekiem premiera". Nominacja miałaby oznaczać, że grupę zbrojeniową, formalnie podległą MON, kontrolować będzie premier Mateusz Morawiecki.  

Czytaj też: Czystki w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Właśnie odwołano cały zarząd

***

Były GROM-owiec: Żołnierz ma prawo być dobrze dowodzony [NEXT TIME]

Więcej o: