Belgijscy rolnicy ostrzegają: Frytki będą w tym roku krótsze

Miłośnicy tradycyjnych belgijskich frytek, mogą w tym roku poczuć się rozczarowani ich długością. Przez suszę będą one bowiem krótsze.

Coraz lepiej widać, że tegoroczna fala upałów i związana z nią susza, ma wiele negatywnych skutków, o których mało kto wcześniej pomyślał. Belgijscy rolnicy, zwracają uwagę, że tegoroczne zbiory ziemniaków w ich kraju będą mniejsze o 25 proc., a w dodatku bulwy będą mniej dorodne.

- Ponieważ, z powodu suszy, mniejsze są ziemniaki, będziemy jedli także mniejsze frytki – stwierdził w rozmowie z gazetą Sudpresse Pierre Lebrun, prezes Walońskiego Stowarzyszenia Plantatorów Ziemniaków.

Plantatorzy twierdzą, że frytki mogą zmaleć o około 3 cm. Dla Belgów będzie to cios, bo frytki (szczególnie z majonezem) to jedna z ich narodowych potraw.

- Generalnie, by otrzymać długie frytki, trzeba pracować z bulwami o średnicy większej niż 50 milimetrów. Otrzymujemy wtedy frytki długości 8 – 9 cm. Tym razem, ponieważ bulwy są mniejsze, to i frytki będą krótsze – tłumaczył Lebrun gazecie.

Problemy wynikające z suszy mają też plantatorzy ziemniaków na południu Wielkiej Brytanii, w Holandii, Francji czy na zachodzie Niemiec. Belgia, o czym informował np. „The Guardian”, wystąpiła w sierpniu do Unii Europejskiej o specjalne wsparcie dla rolników, których uprawy ucierpiały w wyniku suszy. 

Czytaj więcej: Pierwsze efekty suszy. Zbiory zbóż w tym roku będą niższe. Zapytaliśmy eksperta o ceny

Ceny żywności w górę?

Problem z suszą może niebawem zacząć być też widoczny w cenach produktów w sklepach. I to nie tylko w krajach Europy Zachodniej, ale również w Polsce. Jak pisaliśmy w drugiej połowie sierpnia, powołując się na dane resortu rolnictwa, straty spowodowane suszą przekroczyły już w naszym kraju 2 miliardy złotych. W związku z tym możliwy jest wzrost cen niektórych produktów w sklepach, ale jednak nie będzie on gwałtowny. 

- Ceny [rynkowe] pszenicy w sierpniu osiągnęły poziom najwyższy od 2014 r. Będzie miało to przełożenie na wzrost cen detalicznych pieczywa - mówi wtedy next.gazeta.pl Mariusz Dziwulski z PKO BP. - Jednak szacować można, że w odniesieniu do wzrostu cen samego surowca, pieczywo nie podrożeje więcej niż o 10 proc. w skali roku. Warto dodać, że w kierunku wzrostów oddziałują również inne czynniki - drożejąca ropa oraz rosnący poziom kosztów pracy - dodaje ekspert. 

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ!

Jarosław Kaczyński obiecuje emeryturę 500 plus. Minister: najwcześniej w przyszłym roku

Więcej o: