"Kler" pobił rekord wszech czasów. Znamy oglądalność

Oglądalność filmu "Kler" w pierwszy weekend po premierze pobiła absolutny rekord. Do kin poszło ponad 935 tys. osób.

Dotychczas najlepszy pierwszy weekend po premierze miał film "Pięćdziesiąt twarzy Greya" w 2015 r. - wówczas do kin w Polsce poszło ok. 834 tys. osób. W tym roku najlepsze otwarcie miał film "Kobiety Mafii", który zebrał przed kinowymi ekranami ok. 680 tys. osób.

Oba te rekordy są już nieaktualne. Jak wynika z danych polskiego box office'a, na "Kler" w miniony weekend poszło dokładnie 935 357 osób. To rekord w historii polskiego kina.

Film Wojtka Smarzowskiego "Kler" wszedł do kin w piątek 28 września. W rolach głównych grają Janusz Gajos, Arkadiusz Jakubik, Robert Więckiewicz i Jacek Braciak. 

Głośno wokół filmu "Kler"

"Kler" to jeden z najgłośniejszych filmów ostatnich lat w Polsce. Opinie na jego temat są często skrajne, jak np. ta redaktora naczelnego "Gazety Polskiej Tomasza Sakiewicza. Na Twitterze w dość osobliwy sposób skomentował on duże zainteresowanie premierą filmu "Kler". "Tylko świnie siedzą w kinie" - napisał. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki.  

Z kolei krytyk filmowy Michał Oleszczyk odszedł z TVP Kultura i nie będzie już prowadził cyklu "Wieczór kinomana". Tłumaczy, że powodem było "ocenzurowanie wypowiedzi" reżysera filmu Wojciecha Smarzowskiego.

Głos za pośrednictwem Facebooka zabrał też Jerzy Owsiak. "To najważniejszy, moim zdaniem, film ostatnich prawie trzech dekad nowej Polski"  - ocenił szef WOŚP

Zakopiański oddział Związku Podhalan domaga się natomiast natychmiastowego wycofania filmu "Kler" z kina Giewont w Zakopanem. Jak informuje "Tygodnik Podhalański", bilety na najnowszy obraz Wojciecha Smarzowskiego wyprzedają się bardzo szybko i to na cały tydzień.