Komentarze (377)
Andrzej Sapkowski sprzedał prawa do "Wiedźmina" za 35 tys. zł, dziś chce 60 mln zł
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • jojne.klajnszwanc

    Oceniono 13 razy 9

    Sapkowski zachowuje się jak patologiczni rodzice, którzy zrzekli się praw rodzicielskich i oddali dzieciaki do bidula a teraz krzyczą, żeby im oddać bo ukradziono im potomstwo i pińcet plus!

  • jojne.klajnszwanc

    Oceniono 10 razy 8

    Ale przyjanuszował. Najpierw sprzedał prawa za gotówkę, bo "gry to zuo!" i procent byłby dwadzieścia lat temu za mały, potem wiele razy narzekał, że gry wideo niszczą potencjał stworzonego świata i że się odcina od wspierania tego uniwersum, a teraz jak się okazało, że jest to hit, to "złodzieje, oddajcie moje piniondze!"

  • manstain21

    Oceniono 10 razy 8

    Hmm a co ma powiedziec nijaki Ronald Wayne (trzeci zapomniany tworca Apple), ktory w 1978 r sprzedal za 2300$ 10 % akcji Apple , nie slyszalem aby napisal jakis kretynski pozew, ze ceny wzrosly i on stracil jakies 20 miliardow $.
    WIDZIALY GAŁY CO BRAŁY.

  • stanislawperkoz

    Oceniono 8 razy 8

    Skoro sam wie, że popełnił błąd i nie chciał procentów od zysku to chyba może spokojnie usiąść do pisania kolejnej sagi i poczekać na potencjalnego chętnego na zakup praw... :-)

  • kataryniarski

    Oceniono 40 razy 8

    Przypominam, ze Pan Sapkowski wielokrotnie odcinał się od wiedźmina z gry, twierdząc, ze to nie jego twór i jego Wiedźmi, poza nazwą, nie ma z tym nic wspólnego...

  • bamapo

    Oceniono 9 razy 7

    Aha oferowali procent od zysków a pazerny wolał sztywna stawkę od razu a teraz jednak chce procent. Spuścić dziada na drzewo bo przecież sukces tej gry czy też gier wynika głównie z wysokiej jakości oraz promocji do czego dziad sie nie przyczynił.

  • nanorobot

    Oceniono 7 razy 7

    "Byłem na tyle głupi, że sprzedałem im prawa w jednej transakcji. Oferowali mi procent od dochodów, ale powiedziałem 'Nie, nie będziecie mieli z tego żadnych dochodów - dawajcie mi od razu wszystkie pieniądze. Całą sumę'. To było głupie."

    Co tu jest głupiego? Więcej niż 90% tego typu projektów kończy się finansową klapą, dlatego że nie spsób przewidziec co ludziom się w danej chwili przypadnie do gustu. Równie dobrze pan Sapkowski mógłby teraz sobie wspominać, że kiedyś opylił takim frajerom prawa do książki za 15 tys. a miałby z tego 15 zł, gdyby przystał na ich propozycję ...

  • Piotr Ciszecki

    Oceniono 7 razy 7

    Prawnik który pisał to pismo powinien najpierw sprawdzić co Andrzej Sapkowski zdążył nawygadywać na temat gry i tego ile za nią wziął. Z niecierpliwością czekam na sprawę sądową i sędziego pytającego się "Szanowny autorze a co autor mówił o szansach gry?" albo "Czy zdarzyło się panu powiedzieć, że proponowano panu procent od sprzedaży gry, ale się był pan nie zgodził?".

    Swoją drogą zadziwiające, że Sapkowski, człowiek w końcu jakoś tam obyty, nie rozumiał, że procent od sprzedaży zawsze bardziej mu się opłacą niż te 5-10 tys. które wziął. I strach pomyśleć ile zarabiał jeden z najpopularniejszych autorów fantasy w tym kraju, skoro połasił się na 35 tysiące.

  • Miłosz Dębiński

    Oceniono 7 razy 7

    Proponowali udział w zyskach, sam odrzucił taką formę wynagrodzenia i zażądał określonej kwoty. Zagrał na czarne bo nie wierzył w czerwone i przegrał jak w ruletce. Wizerunek CD Projekt nie ucierpi. Gracze po tym jak od początku zachowywał się pan Sapkowski względem gry i graczy dziś mówią: "Spieprzaj Dziadu".

  • Górnik Strzałowy

    Oceniono 11 razy 7

    gdyby jeszcze Sapkowski był wiejskim twórcą, jakimś genialnym nikiforem wykorzystanym przez zachłannych przedsiębiorców, ale nie, Pan Andrzej jest z wykształcenia EKONOMISTĄ i przez wiele lat pracował w handlu zagranicznym, eh....

  • kargulvmax

    Oceniono 6 razy 6

    Równie dobrze moge iśc do gościa któremu sprzedałem za 5 tys 15 lat temu Audi 200 i zadac kasy, bo dzis warte jest 50 -100tys

  • szela81

    Oceniono 6 razy 6

    Art. 44 dotyczy klasycznej wydymki - twórca - na przykład piosenki ma ciężko z kasą i sprzedaje prawa za x, wytwórnia na jego piosence zarabia xxxx bo okazała się hitem - na jego piosence, ktoś zarobił.

    A tu będzie bardzo trudno określić że "na jego wiedźminie zarobił" bo za sukcesem gry oprócz ciekawej postaci i świata stoi grywalność, wieloplatformowość, miliony na marketing, polityka sprzedażowa, dodatki itp. Były świetne gry z postaciami bez imienia i były gnioty ze spidermanem czy batmanem, czyli postaciami o niebo "droższymi" od wiedźmina.

    Gdyby napisał scenariusz gry, dialogi, cokolwiek - to art 44 ma szansę zaistnieć, tu raczej bardzo trudne do udowodnienia roszczenie. Do tego ten tryb dogadajmy się po cichu bo wam akcje spadną... A oni ogłosili ,akcje spadły jeden argument mniej. Byle do celu.

  • lao.premis

    Oceniono 10 razy 6

    Mam wielki szacunek dla Pana Sapkowskiego za te godziny świetnej zabawy spędzone na lekturze książki. Uwielbiam też grę. Uważam jednak, że domaganie się po takim czasie tak wielkiej kasy za nieco niestosowne. Rozumiem że autor nie wierzył że gra odniesie sukces i wolał wróbla w garści a nie gołębia na dachu, ale cóż, taką podjął decyzję. Z drugiej strony, skoro CD Projekt Red zarobili tyle kasy, a wcześniej chciał się dzielić zyskiem z Sapkowskim, może wypadałoby uhonorować Autora książek i coś jeszcze odpalić. Mam też nadzieję że w rozmowach z Netfliksem Pan Sapkowski nie popełnił już tego błędu. Trzeba przy tym pamiętać że gdyby nie genialna robota producenta gry, serialu prawdopodobnie by nie było.

  • smileykkk

    Oceniono 8 razy 6

    Oferowali mi procent od dochodów, ale powiedziałem 'Nie, nie będziecie mieli z tego żadnych dochodów - HaHaHa. Teraz pomyslcie ile sprzedal ksiazek bo gra odniosla sukces. Szczegolnie za granica. Co z prawami filmowymi?:) Jesli sad mu cokolwiek przyzna to wypisuje sie z bycia obywatelem przestrzegajacym prawa.

  • Adam Dudź

    Oceniono 6 razy 6

    Art. 44 Prawa autorskiego: W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.

    Moim zdaniem Pan Sapkowski ma duże szanse wygrania sprawy w sądzie, choć trudno przewidzieć w jakim zakresie (w jakiej kwocie). Kwota 60 mln wydaje się jednak zawyżona, pewnie jako pole do negocjacji. Moim zdaniem nie należy krytykować autora za to, że korzysta ze swoich praw przewidzianych ustawą. W świetle prawa jego roszczenie może być słuszne. Natomiast forma wezwania pozostawia wiele do życzenia. Mimo wszystko krytyka niezrozumiała dla mnie. Moim zdaniem każdy z komentujących podjąłby próbę obrony swoich praw, ale oczywiście teraz każdy twierdzi, że by ograniczył się do wynagrodzenia umownego. Zobaczymy...

  • antyimperializm

    Oceniono 8 razy 6

    Podsumujmy:
    Sapkowski nie zgodził się na procent od zysków, bo sądził, że gra będzie klapą.
    Gra okazała się sukcesem, więc żałuje, że nie przyjął propozycji CP Projekt i chce ją teraz wymusić.
    Przyjmując taką logikę, każdą nieprzemyślaną decyzję biznesową można byłoby "odkręcić" na swoją korzyść, a jedyną przesłanką byłoby dokonanie błędnego wyboru.
    Sapoowski okazuje się kwintesencją polskiegoJanusza.

  • Pawel Stepien

    Oceniono 10 razy 6

    Czytam i nie wierzę. Sam przyznał się, że wolał konkretną sumę niż procent od sprzedaży. Dzięki CD Projekt ktoś poza Polską w ogóle dowiedział się co to jest Wiedźmin. Gdyby nie gra jego książki nie zostałyby przełożone na tyle języków i na pewno nie powstałby serial! To CD Projekt zaryzykował dziesiątki milionów złotych i pracę kilkuset ludzi na stworzenie gry, która jest osobnym dziełem wzorujacym się na książce. Dzięki tej właśnie grze Sapkowski zarobił tyle pieniędzy ile nie widziałby na oczy przez całe swoje życie. Moim zdaniem to co robi Sapkowski jest bezczelne!

  • miobeb

    Oceniono 6 razy 6

    Ciekawe, jak było z serialem, który właśnie robi Netflix. Czy i za ile Sapkowski sprzedał prawa Netflixowi? Nie ulega wątpliwości, że serial powstaje tylko dzięki sukcesowi gry, więc jeśli na tym zarobił, to mógłby sobie te roszczenia wobec CD Projekt darować.

  • sylwekj1979

    Oceniono 5 razy 5

    Idiota

  • tenare

    Oceniono 7 razy 5

    A gdyby gra Wiedźmin okazała się klapą, to czy Sapkowski dołożyłby się do pokrycia straty? W końcu byłaby klapą na bazie JEGO pomysłu.

  • pacior4

    Oceniono 5 razy 5

    i wychodzi prawdziwy sens "nasze roszczenia będą miały negatywny wydźwięk dla waszego wizerunku. Czyli w majestacie prawa wymusimy na was ugode na dwie trzy bańki i będzie ok. Taka nowoczesna forma wymuszenia

  • benkenobik

    Oceniono 11 razy 5

    Żałosne... Sapkowski stracił cały szacunek.
    Sam podkreśla, że był głupi (i pazerny)
    i dostał co chciał to teraz nie sobie pluje w twarz
    patrząc w lustro, a nie robi obciach...

  • Górnik Strzałowy

    Oceniono 5 razy 5

    jeszcze jeden post bo mnie zdenerwował Pan Autor, który zamiast pisać nowe książki z cyklu wiedźmińskiego i czerpać zysk korzystając z popularności wiedźmina jaką zapewniły gry i kosztowne reklamy na całym świecie, to woli iść do prawników i próbuje wydrzeć zysk innym, wstyd

  • jame5

    Oceniono 5 razy 5

    Może niech się cieszy z promocji i skupi na dystrybucji książek.

  • alt-stettin

    Oceniono 4 razy 4

    Wszyscy spodziewali się, że "wiedźmińska gra będzie hitem", tylko nie Sapkowski...

  • gdziekucharek6

    Oceniono 12 razy 4

    A umiesz pan, Panie Sapkowski, napisać jakąkolwiek grę (nie mówiąc o programowaniu, może być gra planszowa) i ją wypromować, sprzedać, walczyć z rynkiem, itd?
    Jakoś nie. Więc jaki jest pański udział w tym sukcesie?
    Wiedźmina można zamienić na Papę Smerfa i podejrzewam sukces byłby taki sam.

  • dziala_nawalony

    Oceniono 4 razy 4

    panie Sapkowski, trzeba było myslec..a teraz ide po chrupki i będę sledzil panskie poczynania..hi..hi.
    ale, ale takich jak pan już paru było, jeden to nawet cala alaske frajersko sprzedal..

  • Gajoss X

    Oceniono 8 razy 4

    no, panie Sapkowski, Geralt by się tak nie zachował.....

  • koncentracjamiary

    Oceniono 10 razy 4

    To przykład jak prawa autorskie odbierają rozsądek ich posiadaczom. Gra wiedźmin to odrębne dzieło, stworzone jedynie w oparciu o wymyślone przez Sapkowskiego postaci. Wolałbym, żeby dorabiali się na niej rzeczywiści twórcy, a nie kolejka chętnych po pieniądze z racji odniesionego przez tę grę sukcesu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX