UOKiK bierze się za firmy chwilówkowe. Zarzuty łamania przepisów

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta wziął pod lupę kolejne firmy udzielające tzw. chwilówek. Wśród zarzutów są: rolowanie pożyczek czy niezwracanie klientom kosztów.

Z tzw. chwilówek korzystają konsumenci, którzy rzadko pojawiają się w bankach, głównie z powodu braku zdolności kredytowej. Te pożyczki udzielane są zazwyczaj na krótki okres i relatywnie nieduże kwoty (do 1000 zł). Głównym źródłem zarobku firm pożyczkowych są opłaty od klientów - za udzielenie pożyczki, prowizje oraz te za przedłużanie terminu spłaty. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania takich pożyczek potrafi sięgać kilku tysięcy procent. 

UOKiK stawia zarzuty firmom z grupy Złotówka oraz firmie Euroexpert

Po sygnałach od konsumentów prezes UOKiK postawił zarzuty firmom z grupy Złotówka (Złotówka Bis, Złotówka Duo i Złotówka Three), oferujących pożyczki przede wszystkim na terenie województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Główny zarzut to rolowanie pożyczek. W przykładowej sytuacji mogło to wyglądać następująco: jedna spółka pożycza pieniądze klientowi i pobiera prowizję, klient nie może spłacić pożyczki, więc spółki grupy Złotówka podpisują z nim umowy na zmianę (by rolować pożyczki, czyli spłacać jedną za pomocą drugiej i tak dalej) i pobierają prowizję. UOKiK opisuje przykład emerytki z Torunia, która pożyczyła 400 złotych i wskutek rolowania (po namowach firmy chwilówkowej) zapłaciła 960 zł opłat. 

Tymczasem prawo przewiduje, że konsument, który nie spłacił pożyczki w ciągu 120 dni i zaciąga kolejną, jest chroniony - pobierane opłaty (wszystkie!) muszą zmieścić się w limicie kosztów pozaodsetkowych naliczanych od kwoty pierwszego kredytu. Koszty te wylicza się według wzoru, z którego wynika, że ich maksymalna wysokość to 25 proc. sumy pożyczki i 30 proc. kwoty zmiennej, która zależny od tego, na jaki czas (dni lub lat) się zadłużamy. 

W przypadku firmy Euroexpert z Bydgoszczy zastrzeżenia UOKiK wzbudziły przypadki, w których konsumenci nie otrzymywali zwrotu proporcjonalnej części opłat w sytuacji wcześniejszej spłaty zobowiązań. Zgodnie z przepisami dotyczy to np. prowizji za udzielenie pożyczki. Europexpert, według UOKiK, nie zwracał tych kwot klientom, a chodzi o całkiem spore opłaty, bo prowizja w tej firmie może wynosić nawet 30 proc. kwoty pożyczki. 

Te dwie firmy wymienione w komunikacie UOKiK to wierzchołek góry lodowej, gdyż Urząd przyznał, że prowadzi obecnie niemal 60 postępowań dotyczących firm pożyczkowych. 

Z usług firm pożyczkowych korzystają głównie osoby niezamożne, które nie mają zdolności kredytowej. Korzystając z "chwilówek" łatwo wpaść w pętlę zadłużenia, z uwagi na wysokie koszty tych pożyczek. Zakaz rolowania zawarty w przepisach oraz ograniczenia wysokości prowizji mają na celu pomóc w uniknięciu takiej pułapki. Nikt jednak nie zabrania klientom przechodzić z jednej firmy chwilówkowej do drugiej.