Polacy chcą wracać z Irlandii. Zaskakujące wyniki sondażu. "Ostatni moment na decyzję"

Robert Kędzierski
Polacy, którzy nieco ponad dekadę temu licznie wyemigrowali do Irlandii, myślą o powrocie. Na Zielonej Wyspie chce zostać tylko jedna trzecia badanych. Resztę odstraszają m.in. wysokie ceny nieruchomości i niskie pensje.

Ponad połowa z ok. 100 tys. Polaków mieszkających w Irlandii chce wrócić do kraju. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez portal poloniairlandia.pl, której wyniki cytuje "Rzeczpospolita".

W tym roku powrócić planuje nawet 13 proc. badanych. Jedynie 27 proc. zapewnia, że do ojczyzny wracać nie zamierza. Sondaż traktować należy raczej jako badanie nastroju dość wąskiej grupy osób, gdyż trudno zapewnić odpowiednią reprezentatywność.

Stawki spadły i problemy w budowlance

Polacy stali się ofiarą mechanizmu, który w mniej więcej 12 lat temu dał im pracę. Napływ imigrantów z Rumunii i innych unijnych krajów obniżył stawki za pracę w hotelach czy restauracjach do poziomu 10-12 euro za godzinę. To za mało, by odłożyć znaczące środki, szczególnie przy wysokich cenach związanych z nieruchomościami. Cena trzypokojowego mieszkania w Dublinie sięga nawet 2,5-3 tys. euro. W mniejszych miejscowościach oferty są oczywiście niższe - zaczynają się od niespełna 1000 euro miesięcznie. 

Należy również pamiętać, że sporą rzeszę do Irlandii ściągnął boom w branży budowlanej. Ostatecznie skończył się on pęknięciem bańki. Kryzys roku 2008 Irlandię dotknął bardzo boleśnie. Po ponad 10 latach ceny domów wciąż są niższe niż przed wybuchem kryzysu. Buduje się stosunkowo mało dlatego nasi rodacy nie mają już tak komfortowej sytuacji jak w roku 2005 czyn 2006, kiedy to specjaliści nie mieli problemów z wynegocjowaniem znaczących pensji. 

W Polsce coraz wyższe pensje

Polacy, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita" nie kryją, że kusi ich wzrost pensji w ojczyźnie. Jednocześnie niektóre wydatki - takie jak ubezpieczenie samochodu czy prywatna opieka medyczna - są w Irlandii wielokrotnie droższe. 

Dla wielu emigrantów nadchodzi "ostateczny moment na decyzje" związany z wiekiem dzieci, które zaraz zaczną uczęszczać do szkół średnich. Polacy muszą więc ostatecznie określić, czy chcą integrować się z irlandzkim społeczeństwem czy wracać. 

Polacy nie chcą wyjeżdżać z Wielkiej Brytanii

Co ciekawe sytuacja Polaków w Wielkiej Brytanii jest odmienna. Brytyjski urząd statystyczny Office of National Statistics (ONS) w maju opublikował szacunkowe dane dotyczące populacji kraju. Mimo poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce oraz niejasności wokół brexitu, liczba Polaków przebywających na Wyspach jest rekordowa. Pod koniec 2017 r. w UK przebywało ich 1,021 mln. To o 19 tys. więcej niż w 2016 r. Jednocześnie spada odsetek osób, które deklarują chęć wyemigrowania do Wielkiej Brytanii. Tu na przeszkodzie stoi brexit. 

Barnaba Dorda z Zarządu Forum Polonia w przesłanym nam oświadczeniu nie zgadza się z tezą artykułu.

Tezy, jakoby Polacy chcieli wracać do Irlandii, postawione w tamtym artykule bazują na sondażu w jednym z portali polonijnych, którego wyniki są nieweryfikowalne, a ich reprezentatywność bardzo wątpliwa. Co więcej, podane w artykule dane statystyczne dotyczące ilości Polaków mieszkających w Irlandii są po prostu błędne. Zgodnie z danymi z ostatniego spisu powszechnego w Irlandii z roku 2016, wielkość polskiej diaspory w tym kraju szacuje się na 122.515 a nie 112.500. Co więcej, liczba ta jest bardzo zbliżona do wyników poprzedniego Censusu z 2011 roku, który wskazywał na podobne 122 tysiące. Ogólnie dostępne dane pokazują również jasno, że Polacy cały czas stanowią największą mniejszość w Irlandii i wyprzedzają pod tym wzgledem zdecydowanie drugą największą mniejszość, czyli Brytyjczyków (103 tys.).

Czytaj też: Brexit zmienił plany Polaków. Wielka Brytania już nie kusi. Mocny spadek chętnych do emigracji na Wyspy