Alior ma trzeciego prezesa od czasu przejęcia przez PZU. Karuzela kadrowa PiS trwa

Robert Kędzierski
Alior Bank ma od środy nowego prezesa. Trzeciego od czasu przejęcia przed PZU. Dla ekspertów jest jasne, że nie jest to dobra praktyka. Niestety karuzela kadrowa stała się złą normą.

Alior Bank ma już trzeciego prezesa od czasu przejęcia go przez państwowego ubezpieczyciela - PZU.  Katarzyna Sułkowska, która kierowała instytucją zaledwie od marca, zrezygnowała ze stanowiska w środę. Jej następcą został Krzysztof Bachta, który do tej pory pracował w PZU.

W marcu z kolei rezygnację złożył Michał Chyczewski -  kojarzony z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą.

Według ekspertów ostatnia zmiana prezesa nie będzie wiązać się z rewolucją w strategii. Dotychczasowa jest akceptowana przez właściciela.

Andrzeja Powierża, analityk Domu Maklerskiego Citi Handlowy cytowany przez portal Money.pl nie ma złudzeń.

Nie jest to dobra praktyka z punktu widzenia biznesowego, ale też nie zaskakuje.

- stwierdził.

Czytaj: Reuters: Prezes Kaczyński zgodził się na przejęcie Alior Banku przez Pekao

Pośrednie wpływy polityków

Według Money.pl kontrola Skarbu Państwa nad Alior Bankiem pozwala na pośrednie wpływy polityków. I one, zdaniem serwisów, miały doprowadzić do ustąpienia Wojciecha Sobieraja, założyciela banku, z fotela prezesa niecałe dwa lata temu. Jak twierdzi serwis "nie chciał się zachowywać jak polityk, a jak menadżer".

Dwie frakcje PiS walczą o Alior Bank?

Wyborcza.pl w marcu informowała, że karuzela kadrowa w Alior Banku jest efektem "walki  dwóch frakcji politycznych PiS: premiera Mateusza Morawieckiego i ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry."

"Puls Biznesu" informuje, że jedną z możliwych przyczyn rezygnacji prezes Sułkowskiej był fakt, że  "była ostatnią menedżerką w państwowej spółce, która nie była związana z żadną frakcją rządzącej partii".

Alior Bank powstał w 2008 roku. PZU przejął go w 2015. Obecnie krajowy ubezpieczyciel posiada 31,3 proc. akcji banku.