Carrefour przejmie kilka sklepów sieci Piotr i Paweł? Z polskiej sieci chcą odejść franczyzobiorcy

Z sieci sklepów Piotr i Paweł mają zniknąć kolejne placówki. Tym razem nie będą to jednak sklepy własne - z sieci chcą odejść franczyzobiorcy.

Na początku przyszłego tygodnia ma dojść do zawarcia umowy, która zmieni dwa sklepy franczyzowe sieci Piotr i Paweł na sklepy sieci Carrefour, twierdzi serwis wiadomoscihandlowe.pl. Rozmowy mają dotyczyć także innych sklepów prowadzonych przez samodzielnych przedsiębiorców pod szyldem poznańskiej sieci handlowej. Tym samym sieć Piotr i Paweł zmniejszyłaby się o kolejne kilka sklepów. Operacja ma dotyczyć sklepów położonych w Warszawie (Al. Rzeczpospolitej na warszawskim Wilanowie) i w Konstancinie-Jeziornie. 

Czytaj też: Biedronka pod lupą UOKiK. Chodzi o przejęcie sklepów od Piotra i Pawła

To zupełnie inna transakcja, niż przejęcie przez Jeronimo Martins pięciu sklepów sieci Piotr i Paweł i zmiana ich w Biedronki. Tym razem sieć opuszczają franczyzobiorcy, których sytuacja jest bardziej skomplikowana. Niektórzy franczyzobiorcy odkupywali sklepy, ale udziałowcem spółek pozostała centrala, która zabezpieczała swoje interesy np. poprzez konieczność zgody wszystkich udziałowców na takie decyzje.

Problemy innych franczyzobiorców to zadłużenie wobec sieci Piotr i Paweł - otwierali oni sklepy na kredyt od spółki, a często mają też zadłużenie wynikające z dostaw. Tymczasem Piotr i Paweł nie ma nic przeciwko opuszczaniu sieci przez franczyzobiorców pod warunkiem jednak, że spłacą zobowiązania wobec sieci. Czemu nie należy się dziwić - sieć sama ma problemy i każdy grosz się przyda. 

Sieć Piotr i Paweł jest w trakcie postępowania sanacyjnego, próbując ratować się przed upadkiem. Na razie przechodzi restrukturyzację i m. in. zamyka nierentowne placówki (robiąc to bardzo energicznie) i skupia się na tym, by na bieżąco regulować należności wobec dostawców.