Trump wycofa się z ważnego traktatu z zimnej wojny. Groźne rakiety wrócą do Europy?

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone wycofają się z obowiązującego od ponad 30 lat układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF).

Koniec układu

Decyzja ma zostać przekazana władzom w Moskwie w najbliższych dniach. Biały Dom tłumaczy, że Rosja od dawna łamie układ a Chin wcale on nie obowiązuje.

Układ o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF) został zawarty w 1987 roku przez prezydentów Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa. Zakazuje on posiadania rakiet o zasięgu od 500 do 5500 kilometrów, zarówno z głowicami jądrowymi jak i konwencjonalnymi.

Pod nazwą Kalibr kryje się cała rodzina rakiet. To jeden z wariantów eksportowych określany też jako Club. Pociski odpalane przez rosyjskie okręty na cele lądowe wyglądają podobnie, ale nie ma dostępnych zdjęćPod nazwą Kalibr kryje się cała rodzina rakiet. To jeden z wariantów eksportowych określany też jako Club. Pociski odpalane przez rosyjskie okręty na cele lądowe wyglądają podobnie, ale nie ma dostępnych zdjęć Fot. Allocer/Wikipedia CC BY-SA 3.0

Podczas wizyty w Nevadzie prezydent Donald Trump poinformował, że jednym z powodów zerwania układu jest naruszanie go przez Rosję. „Oni łamią go od dawna. Nie wiem, czemu prezydent Obama nie renegocjował układu albo się z niego nie wycofał. Nie mam zamiaru pozwalać im łamać nuklearne porozumienie i produkować uzbrojenie, które dla nas jest zakazane” - tłumaczył amerykański prezydent. Drugim powodem wycofania się USA z układu jest fakt, że nie obowiązuje on Chin. Jak informuje dziennik New York Times Pentagon pracuje nad systemami rakietowymi średniego zasięgu, które maja być odpowiedzią na działania Chin w regionie Pacyfiku.

Amerykańska wyrzutnia rakiet BGM-109G Gryphon, to lądowa wersja tomahawków. Przed podpisaniem INF zdążono rozmieścić w Europie około 400 rakietAmerykańska wyrzutnia rakiet BGM-109G Gryphon, to lądowa wersja tomahawków. Przed podpisaniem INF zdążono rozmieścić w Europie około 400 rakiet US DoD

O wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu rosyjskie władze ma poinformować doradca prezydenta Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton, który w tym tygodniu udaje się do Moskwy.

Reakcja Moskwy

Siergiej Riabkow, wiceminister spraw zagranicznych oświadczył , że Moskwa "z niepokojem i dezaprobatą przyjmuje nowe amerykańskie próby - jak to określił - uzyskania od Rosji ustępstw w sferze międzynarodowego bezpieczeństwa i strategicznej stabilności drogą szantażu". Dodał, że "nie ma żadnych podstaw" by oskarżać Rosję o naruszanie tego układu .

Więcej o: