Szelągowska o umowach śmieciowych w PLL LOT: To oszukanie samozatrudnienia

- Polega to na tym, że osoby, które chcą podjąć współpracę, nie mają możliwości negocjowania tej umowy. Dostają gotowca i sprawa jest zero-jedynkowa. Albo się godzisz, albo nie - mówiła wiceszefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego. W porannej rozmowie Gazeta.pl Agnieszka Szelągowska rozmawiała z Piotrem Maślakiem.

Trwa protest kilkudziesięciu pracowników Polskich Linii Lotniczych LOT, domagających się m.in. przywrócenia regulaminu wynagradzania z 2010 r. i przywrócenia zwolnionych osób do pracy. Prezes LOT-u Rafał Milczarski - powołując się na orzeczenia sądów -podkreśla, że protest jest nielegalny, a obecnie obowiązujące warunki finansowe są dla pracowników korzystne. W związku ze strajkiem spółka zdecydowała o dyscyplinarnym zwolnieniu 67 osób.

Jak mówiła w porannej rozmowie z Piotrem Maślakiem w Gazeta.pl szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Agnieszka Szelągowska, kompromis między strajkującymi osobami a zarządem będzie "bardzo trudny".