Wolne 12 listopada to dla Polaków niedźwiedzia przysługa? "Mamy brać urlopy, żeby robić zakupy?"

Robert Kędzierski
12 listopada br. ma być dniem wolnym od pracy. W piątek senatorowie wprowadzili poprawki do ustawy, która czeka teraz na ponowne przyjęcie przez Sejm i podpis prezydenta. Tymczasem wśród Polaków narasta frustracja.

12 listopada może być dniem wolnym od pracy. Sejm przyjął odpowiednią ustawę, do której w miniony piątek poprawki wniósł Senat. Teraz projekt wraca do pierwszej izby. Po ostatecznym przegłosowaniu będzie musiał go jeszcze podpisać prezydent.

Według nieoficjalnych doniesień Andrzej Duda nie ma pewności, czy złoży podpis pod ustawą, choć jego rzecznik Błażej Spychalski poinformował dziś, że to zrobi.

Chaos wynikający z tempa prowadzenia prac nad nowymi przepisami pogłębia się. Zarówno zwykli obywatele, jak i eksperci nie kryją w związku z tym oburzenia.

Odwołane zabiegi

Głównym problemem wydaje się kwestia zaplanowanych na ten dzień badań, zabiegów oraz operacji. 

Ubolewamy nad decyzją władz, która nas zaskoczyła. W placówkach które ja prowadzę mamy w poniedziałek 12 listopada wszystko zaplanowane, łącznie z zabiegami. Mamy na przykład grupę 30 osób, które co miesiąc otrzymują zastrzyki związane ze zwyrodnieniem plamki żółtej AMD. To naprawdę duży problem, żeby tych pacjentów odwoływać. Szczególnie tych spoza Warszawy. Jesteśmy bardzo nieprzyjemnie zaskoczeni.

- mówi nam dr Andrzej Mądrala, szef centrum medycznego Mavit.

Oczywiście nie zostawimy pacjentów bez opieki!

- dodał. tłumacząc, że prywatne placówki konieczność dodatkowych kosztów związanych z wynagrodzeniem za pracę w dzień wolny mogą wziąć na siebie. 

Rozmawialiśmy również z jedną z pacjentek, która ma zaplanowany szereg badań.

Na wizytę na przykład u endokrynologa czeka się dwa lata. Skąd pacjenci mają widzieć co stanie się, kiedy ta wizyta przypada właśnie na 12 listopada. Przecież jeśli ktoś wypadnie z grafiku to nie będzie przyjęty następnego dnia. Będzie musiał znów czekać pół roku, rok, czy dwa? To po prostu oburzające.

- stwierdziła kobieta.

Czytelnicy oburzeni

Wiele podobnych wątpliwości mają również czytelnicy, którzy na Facebooku skomentowali nasz niedawny tekst o przegłosowaniu ustawy przez Senat. 

A nie pomyśleli że w wielu specjalistycznych przychodniach ludzie od pół roku czekali na wizytę właśnie na 12 listopada... i co teraz? Wytłumaczcie to chorym ludziom, wizyta przepada? Kolejne pół roku czekania... a jak ktoś nie doczeka? Ot, taki mały wypadek przy pracy

- czytamy w jednym z komentarzy.

Problemy handlu

Kolejny z internautów zwraca uwagę na fakt, że poprawki Senatu, który chce. aby 12 listopada obowiązywał zakaz handlu, skomplikują możliwość robienia zakupów.

Serio? Sklepy zamknięte 4.11, 11.11 i w ostatnia niedziele listopada i JESZCZE 12.11??!! Mamy brać urlopy żeby robi zakupy?!

- pyta.

Czyli w sobotę będziemy stali w kolejkach za pieczywem, tak by do wtorku wystarczyło.

- dodaje inny. 

Problemy dotyczyć będą nie tylko konsumentów, ale i pracowników. Ci w zasadzie do ostatniej chwili nie będą wiedzieć, czy 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy.

Na ostania chwilę..... Porażka. A co z grafikami w handlówce....? Wpisać znak zapytania bo nie wiadomo czy wolne czy do pracy.

- pyta kolejny z komentujących. 

Problemy w szkołach, sądach, urzędach

Ustanowienie 12 listopada dniem wolnym od pracy wywoła też inne problemy. Jeśli ustawa wejdzie w życie - z wokand sądów "spadną" także wszystkie rozprawy. Zostaną ustalone inne terminy. Kiedy?

- To zależy od obciążenia każdego wydziału. W jednym nowa rozprawa może być np. za dwa miesiące, w innym za pięć - słyszymy w jednym z sądów. 

12 listopada nie będą też działać urzędy państwowe. Jeśli więc ktoś tego dnia planował np. odebrać paszport, dowód osobisty, zameldować się itd. - zapewne będzie musiał wybrać inny termin. 

12 listopada będzie wolny także w szkołach, przedszkolach, żłobkach itd. Jeśli ktoś będzie musiał w ten dzień pracować, będzie musiał "zorganizować" jakąś opiekę nad dziećmi.

Jeżeli ustawa o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej wejdzie w życie, to w bieżącym roku polscy pracownicy będą mieli łącznie 13 dodatkowych dni wolnych z okazji świąt, o jeden dzień więcej niż np. Francuzi czy Czesi.