Rafał Sonik apeluje: Angelina Jolie, ani Brad Pitt nie zamieszkają w Krakowie. Trzeba wieżowców

Biznesmen i rajdowiec Rafał Sonik uważa, że w Krakowie potrzebne są wieżowce, by przyciągnąć prestiżowych mieszkańców. Powołuje się na przykład Londynu.

Współwłaściciel Gemini Holding, spółki działającej w sektorze nieruchomości komercyjnych, Rafał Sonik ma swoje pomysły na budowę zdrowego, zrównoważonego i przyjaznego zarówno mieszkańcom, jak i inwestorom Krakowa. Sonik uważa, że należy budować odważnie, śmiało planować i nie wahać się przed trudnymi decyzjami. 

Kraków potrzebuje wieżowców, by przyciągnąć celebrytów? 

W ocenie prezesa Gemini Holding w Krakowie brak jest wysokich budynków. Tymczasem, te budynki mogą przyciągać prestiżowych, sławnych mieszkańców (bądź właścicieli nieruchomości). Poza tym w metropolii powinny być wieżowce

Jesteśmy jedną z głównych polskich metropolii, a w każdej metropolii powinny być wieżowce. Pytanie tylko: gdzie i po co? Po pierwsze, żeby przyciągać prestiżowych mieszkańców. Jedynymi takim mieszkańcem Krakowa jest obecnie Krzysztof Penderecki. Gdyby Angelina Jolie chciała tu zamieszkać, to jedynym sposobem, żeby ją do tego namówić, byłby apartament na 50. piętrze z widokiem na Wawel i Tarty 

- stwierdził Rafał Sonik w rozmowie z serwisem PropertyNews.pl.  

Kraków powinien być jak Londyn? 

Problemem Krakowa, na co zwraca uwagę Sonik, jest brak porozumienia pomiędzy konserwatorami zabytków, deweloperami i architektami. W stolicy Wielkiej Brytanii, na której przykład powołał się biznesmen, sąsiedztwo zabytkowych budynków nie przeszkadza nowoczesnym wieżowcom i inwestycjom, przez co historyczna architektura uzupełniana jest nowoczesną.

Swoją drogą takich przykładów nie trzeba szukać aż w Anglii, w stolicy Polski, Warszawie, nowoczesna architektura także współgra (gorzej lub lepiej) z zabytkową - np. na tyłach Teatru Wielkiego stoi wciąż nowoczesny biurowiec Metropolitan zaprojektowany przez sir Normana Fostera. Na przykład budynku zaprojektowanego przez tego architekta w Londynie powoływał się zresztą Rafał Sonik.