Największy byk na świecie uniknie losu "kolegów". Za duży, by zginąć

W Australii mieszka byk "za wielki, by zginąć". Mierzy niemal tyle co Michael Jordan.

Knickers to wyjątkowo wielki okaz byka rasy holsztyno-fryzyjskiej, który przez swój rozmiar i masę uniknie smutnego losu "kolegów". Jak donosi portal ABC zwierzę do końca życia będzie mieszkało na farmie należącej do australijskiego rolnika.

Blisko dwa metry wysokości i 1,4 tony wagi sprawiają bowiem, że byk nie trafi pod nóż do rzeźni. Według ekspertów z branży mięsnej - czysto teoretycznie - można by go przerobić na 4000 hamburgerów.

Knickers, wzrostem dorównujący niemal słynnemu koszykarzowi Michaelowi Jordanowi, jest dwa razy większy od standardowego przedstawiciela swojej rasy. 

Według księgi rekordów Guisnessa najwyższym bykiem świata jest Bellino - mierzy aż dwa metry i żyje we Włoszech. Rekord Knikersa nie został w księdze odnotowany. 

Jak donosi BBC Knickers od początku odstawał od stada z uwagi na swój rozmiar. Byk nie doczeka się niestety potomstwa - został wykastrowany. 

Czytaj też:  Niespodziewany skutek zakazu handlu. Rolnicy nie mogą sprzedawać rzepaku w niedzielę