Wojciech Kwaśniak może nie spędzić świąt w domu. Kaucja to 200 tys. zł

Jeżeli państwo takie działania podejmuje wobec mnie, to niech państwo ponosi wszystkie konsekwencje - mówił Wojciech Kwaśniak, były wiceszef KNF w porannej rozmowie Gazeta.pl.
Zobacz wideo

Wojciech Kwaśniak, były wiceszef KNF, został razem z sześcioma innymi urzędnikami zatrzymany 6 grudnia przez CBA. Usłyszał zarzutem nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków. Według śledczych urzędnicy KNF mieli nie reagować odpowiednio na nieprawidłowości w SKOK Wołomin.

Państwo dopuściło się ataku na moją rodzinę, na mnie, na moją reputację, karierę zawodową. Sformułowało nielogiczny zarzut, mówiący o tym, że sam świadomie starałem się przyczynić do tego, żeby zorganizowana grupa przestępcza, która zorganizowała zamach na mnie, uzyskała więcej środków finansowych 

- stwierdził Wojciech Kwaśniak. 

Jednym z warunków dalszego pozostania na wolności jest konieczność wpłacenia 200 tysięcy złotych zabezpieczenia do 20 grudnia. Wojciech Kwaśniak tłumaczył, że poważnie zastanawia się, czy te pieniądze wpłacać, bo uderzy to w oszczędności całej rodziny.

Jak dodał, "stał się przedmiotem sporów natury politycznej, których zupełnie  nie rozumie". - Państwo podważa mój autorytet, a jestem osobą, która przeszło 25 lat pracowała na istotnych stanowiskach na rynku finansowym - podkreślił Wojciech Kwaśniak.

Posłuchaj całej rozmowy z Wojciechem Kwaśniakiem.

Zobacz wideo