Rząd obniża akcyzę na prąd. "Nie będzie podwyżek cen energii"

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że w przyszłym roku nie będzie podwyżek cen prądu. Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział natomiast stworzenie systemu wspierającego tworzenie tak zwanych zielonych inwestycji.
Zobacz wideo

Na wspólnej konferencji prasowej premier wyjaśnił, że na skutek rozwiązań, przyjętych przez Unię Europejską i błędów poprzednich rządów, wzrosły koszty produkcji energii elektrycznej. 

Czytaj więcej: Mateusz Morawiecki obniży VAT lub akcyzę? Oto trzy scenariusze rządu na walkę z drogim prądem

Rząd znalazł jednak rozwiązania, które umożliwią uniknięcie podwyżek cen dla odbiorców. To obniżka akcyzy na energię z 20 do 5 złotych za megawatogodzinę, co, jak powiedział premier, zmniejszy o dwa miliardy złotych łączne koszty dla gospodarstw domowych, firm i samorządów. Mateusz Morawiecki zapowiedział również obniżenie tak zwanej opłaty przejściowej o 95 procent.

Według szefa rządu, ograniczenie obciążeń na energię elektryczną da jej odbiorcom całościowo oszczędności na poziomie 4 miliardów złotych. Tym samym spełnia się scenariusz, o którym pisaliśmy w Next.gazeta.pl

Dodatkowymi mechanizmami mają być działania w spółkach energetycznych, które mają ograniczyć swoje koszty.

Premier oświadczył, że celami polityki energetycznej rządu są: zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego krajowi i stworzenie warunków dla konkurencyjności sektora energetycznego i przemysłu. 

Ceny prądu a decyzje Unii Europejskiej

Minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział z kolei stworzenie systemu wspierającego tworzenie tak zwanych zielonych inwestycji. Wyjaśnił, że środki na ten system będą pochodzić z dodatkowych uprawnień do emisji, wartości około pięciu miliardów złotych, które będzie można wykorzystać dzięki decyzji Unii Europejskiej. 

- Komisja Europejska 5 grudnia br. wyraziła zgodę na sprzedaż 55,8 mln ton uprawnień do emisji CO2, a planowane przychody z tej sprzedaży to 4,5 mld zł. Dzięki temu krajowi odbiorcy w przyszłym roku nie zapłacą za energię elektryczną więcej, niż w roku 2018. - czytamy w komunikacie resortu. 

Tchórzewski powiedział, że będzie to oferta dla tych, którzy uważają, że będą tracić na nowych zasadach ustalania cen prądu. Jeżeli to uzasadnią, to będą mogli się zwrócić o wsparcie dla swoich inwestycji. Szef resortu energii dodał, że priorytet będą miały inwestycje prowadzące do wzrostu efektywności energetycznej lub ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.

W celu wprowadzenia m. in. powyższych zmian, na 28 grudnia zostało zwołane specjalne posiedzenie Sejmu, na którym mają zostać przyjęte odpowiednie ustawy. Jeśli nowe przepisy zostaną uchwalone wejdą w życie z dniem ogłoszenia, z mocą od dnia 1 stycznia przyszłego roku.