Donald Trump nie spędzi świąt w Mar-a-Lago. W Waszyngtonie zatrzymał go kryzys budżetowy

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump pozostanie w Waszyngtonie na okres świąteczny w związku z nieuchwaleniem prowizorium budżetowego - poinformowała rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders. Amerykański prezydent miał koniec roku spędzić z rodziną na Florydzie w swojej posiadłości Mar-a-Lago.
Zobacz wideo

Brak porozumienia budżetowego

W związku z nieuchwaleniem prowizorium część amerykańskiego rządu i administracji federalnej zawiesiła działalność. Czas na zatwierdzenie przez Senat prowizorium minął wczoraj. Prezydent Donald Trump domagał się, aby w ustawie ujęto kwotę ponad 5 miliardów dolarów, przeznaczoną na budowę muru na granicy z Meksykiem, jednak nie zgodzili się na to Demokraci. Do uchwalenia budżetu w liczącym 100 parlamentarzystów Senacie wymagane jest co najmniej 60 głosów, co oznacza, że mający przewagę dwóch głosów Republikanie nie są w stanie sami rozstrzygnąć głosowania na swoją korzyść.

Przymusowe urlopy

Zawieszenie funkcjonowania niektórych departamentów federalnych oraz kilku innych agencji związane jest z formalnym brakiem ich finansowania. Dotyczy łącznie setek tysięcy osób. Poza pewnymi wyjątkami, związanymi z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa państwa, pracownicy np. departamentów stanu, rolnictwa, sprawiedliwości czy NASA zostają wysłani na przymusowy urlop, podczas którego nie otrzymują wynagrodzenia.
Taka sytuacja ma miejsce po raz trzeci w tym roku, poprzednio w styczniu i lutym.