Dlaczego fiskus wypytuje nowożeńców? Wiceszef KAS tłumaczy w odpowiedzi na interpelację

Zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej odpowiedział na interpelację posła Kukiz'15 w sprawie licznych wezwań kierowanych przez urzędy skarbowe do nowożeńców. Fiskus tłumaczy, że chodzi tylko o "weryfikację prawidłowości stosowania przepisów".
Zobacz wideo

Od kilku miesięcy pojawiają się informacje o tym, że urzędy skarbowe wysyłają do nowożeńców pisma, w których pytają o koszty przyjęcia, wynagrodzenie zespołu i o inne rzeczy. W skrajnym przypadku skarbówka domagała się nawet od młodej pary zapłaty podatku od nieujawnionych dochodów z kopert tradycyjnie wręczanych nowożeńcom przez gości. 

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z Kukiz'15 zainteresował się działalnością urzędów skarbowych i skierował do ministra finansów interpelację w tej sprawie. Zaciekawiła go szczegółowość pytań urzędników oraz fakt, że dla obywateli może być to uciążliwe. 

Urzędy domagają się także przedstawienia pokwitowań wypłat, rachunków i faktur. Wezwania urzędów skarbowych dotyczą często wesel organizowanych kilka lat wcześniej. Termin odpowiedzi na pismo wynosi często tylko 7 dni, zaś brak odpowiedzi grozi karami 

- zwracał uwagę w interpelacji Stanisław Tyszka. 

W związku z tym poseł Tyszka zapytał o skalę wezwań oraz czy pisma są jedyną drogą do zdobywania tych informacji przez urzędy. 

KAS odpowiada "wezwania mają na celu wyjaśnienie sprawy". 

Odpowiedzi na interpelację udzielił zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), Paweł Cybulski. Według niego do nowożeńców skierowano łącznie 585 wezwań w czterech z szesnastu regionów izby administracji skarbowej. Zastępca szefa KAS nie podał jednak, jakich regionów to dotyczy. 

Cybulski podkreślił, że "wezwania mają na celu wyjaśnienie sprawy". Tłumaczył też, że kontrole i inne czynności prowadzone przez urzędników są formą weryfikacji prawidłowości stosowania przepisów.

"Wezwania te skierowano do nowożeńców w  związku z prowadzonymi działaniami w stosunku do: właściciela sali weselnej, zespołu muzycznego, członka zespołu muzycznego, przedsiębiorców prowadzących lokale gastronomiczne oraz podatnika świadczącego usługi obsługi muzycznej imprez" - napisał Paweł Cybulski.

Zastępca szefa KAS wspomniał również o przypadku podjęcia czynności sprawdzających w zakresie nieujawnionych źródeł dochodu w jednym przypadku. W tej sprawie powodem działania urzędu skarbowego miało być powołanie się przez małżonków na przychody z prezentów ślubnych jako pokrycia wydatków, które zainteresowały fiskusa. W odpowiedzi na interpelację znalazła się też informacja o postępowaniu wobec podatnika, który jako źródło pokrycia wydatków wskazał przychody z prezentów ślubnych z wesela w Armenii. 

Wiceszef KAS zapewnił przy tym, że urzędy skarbowe robią wszystko, by działania urzędników były "efektywne, a jednocześnie jak najmniej uciążliwe dla podatników"Do szefów Izb Administracji Skarbowej wysłano pisma w tej sprawie. 

W ww. zaleceniach wskazane zostało, że administracja publiczna ma wspierać i pomagać przedsiębiorcom oraz, że powinna działać również w  sposób zgodny z zasadą proporcjonalności wyrażaną w Konstytucji. W ww. wystąpieniu przypomniane zostało również, że niedopuszczalne są sytuacje, w  których dochodzi do złamania ww. zasad poprzeznadużywanie swoich kompetencji, czy nadmierne wkraczanie w sferę prywatną

- napisał wiceszef KAS w odpowiedzi na interpelację. 

Walka z szarą strefą? 

Czytaj też: Skarbówka wysyła wezwania do nowożeńców. Pyta o ceny kwiatów i rachunki za weselną orkiestrę

Kierowane przez urzędników fiskusa do nowożeńców pytania, choć czasem dotykają problemu "kopert", mają zapewne na celu walkę z szarą strefą w branży weselnej. Urzędnicy administracji skarbowej anonimowo zwracają uwagę, że sale weselne nie wykazują sporej części przychodów. A mowa tu o poważnych pieniądzach - w 2016  zawarto w Polsce 195 tys. związków małżeńskich, w 2017 193 tysiące.

Więcej o: