W przyszłym roku już tylko jedna niedziela w miesiącu z zakupami. Potem całkowity zakaz handlu

W przyszłym roku będzie więcej niedziel wolnych od handlu - przypomniał wiceminister pracy Stanisław Szwed. Zgodnie z ustawą sklepy będą otwarte tylko w ostatnią niedzielę każdego miesiąca.
Zobacz wideo

W rozmowie z IAR wiceminister pracy zaznaczył, że ograniczenie wprowadzane jest stopniowo. W tym roku obowiązywało w dwie niedziele w miesiącu a w 2019 roku handel będzie dozwolony w ostatnią niedzielę miesiąca. W 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu w każdą niedzielę, ale tak jak do tej pory z wyjątkami.

Te wyjątki to dwie niedziele handlowe przed Bożym Narodzeniem, jedna niedziela przed Wielkanocą oraz ostatnia niedziela stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia

- wyjaśnia wiceminister Szwed.

Dlaczego zakaz handlu?

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele weszła w życie 1 marca br. Ograniczenie było postulatem Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodzi m.in. NSZZ "Solidarność". Szef handlowej "Solidarności" Alfred Bujara mówił, że chodziło przede wszystkim o to, by ulżyć pracującym w handlu i zapewnić im możliwość spędzenia dłuższego czasu z rodziną, co - jego zdaniem - się udało.

Z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że Polacy przyzwyczaili się już do tego, że nie w każdą niedzielę sklepy są czynne. "Przepisy łamane są sporadycznie i inspektorzy odnotowują wysoki stopień respektowania ustawy" - mówi rzeczniczka Inspekcji Danuta Rutkowska.

Ustawa dopuszcza handel m.in. w piekarniach, cukierniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z pamiątkami, w sklepach z prasą, biletami komunikacji miejskiej, placówkach pocztowych i w sklepikach, w których za ladą stoją właściciele.

Więcej o: