"Kler" najbardziej dochodowym polskim filmem od co najmniej 30 lat

"Kler" schodzi już z ekranów kin, choć w niektórych miejscach nadal można go jeszcze obejrzeć. Już w tym momencie obraz Smarzowskiego jest najbardziej dochodowym polskim filmem od co najmniej 30 lat.
Zobacz wideo

"Kler", jak wynika z danych na dzień 3 stycznia br., obejrzało dokładnie 5 182 609 widzów - poinformowała nas spółka Kino Świat, dystrybutor filmu Smarzowskiego. Po 1989 roku tylko dwa inne obrazy zebrały przez kinowymi ekranami w Polsce więcej osób. Chodzi o filmy z 1999 roku - "Ogniem i Mieczem" (ok. 7,15 mln widzów) i "Pana Tadeusza" (ok. 6,17 mln widzów). W ich przypadku swoje zrobiły też wycieczki ze szkół, "Kler" nie miał takiego "wsparcia". "Kler" jest natomiast najchętniej oglądanym w polskich kinach filmem w XXI wieku.

Kino Świat poinformowało nas także, że dochody z filmu "Kler" wynoszą już ok. 105,261 mln złotych. Tym samym film Wojciecha Smarzowskiego jest najbardziej dochodową polską produkcją po 1989 r. Rekord, dotychczas dzierżony przez "Ogniem i Mieczem" (niespełna 105,1 mln zł), został pobity już w grudniu 2018 r.

We wszelkich statystykach dotyczących oglądalności czy przychodów z filmów punktem granicznym w przeszłości jest rok 1989. Od tego roku dane są bowiem zbierane na tyle skrupulatnie, że można je porównywać (choć należy brać oczywiście pod uwagę, że przez tych 30 lat zmieniały się ceny biletów, to, jak długo były na afiszach itd.). 

Czytaj też: "Kler 2" rozegra się w Watykanie? Producenci zainteresowani, budżet osiem razy większy

"Kler" zarabiał nie tylko w Polsce, jest najbardziej dochodowym polskim filmem za granicą. Obraz został sprzedany także do Austrii, Niemiec, Belgii, Holandii, Luksemburga, Danii, Islandii, Norwegii, Szwecji, Kanady i USA. Film tylko w ciągu pierwszych trzech dni od wejścia do kin w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii zarobił równowartość ok. 4,8 mln zł. 

"Kler" trafił do polskich kin 28 września 2018 r.