Nawet 30 mln zł kary. Za korupcję odpowie firma, a nie tylko pracownik. Jest projekt ustawy

Rząd przyjął projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Celem propozycji resortu sprawiedliwości jest zapewnienie lepszej ochrony przed nieuczciwymi firmami, które na przykład świadomie oszukują klientów, zanieczyszczają środowisko, ukrywają usterki produktów lub dopuszczają się korupcji. 
Zobacz wideo

Maksymalna kara za tego typu przestępstwa wzrośnie z pięciu do trzydziestu milionów złotych. Projekt przewiduje, że aby pociągnąć firmę do odpowiedzialności, niepotrzebne będzie - jak dotychczas - skazanie reprezentanta podmiotu, na przykład prezesa. Kary będą wymierzane bez względu na przychód. 

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro mówił, że chodzi o to, by prawo było skuteczne w odpowiedzi na nadużycia wielkich firm. Przywołał tak zwaną infoaferę z okresu rządów PO-PSL, dodając, że sprawiedliwość wymierzono w Stanach Zjednoczonych. 

"To tam firma Hewlett-Packard musiała zapłacić bardzo znaczne odszkodowanie, poważne pieniądze w ramach ugody przewidzianej przez system odpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Ale można powiedzieć, że zyskał na tym amerykański podatnik. Zapłacili między innymi za praktyki korupcyjne na terytorium Polski" - powiedział Zbigniew Ziobro

Projekt to realizacja dyrektyw Unii Europejskiej

Resort sprawiedliwości podkreśla, że projekt to realizacja dyrektyw Unii Europejskiej oraz zaleceń OECD i G20. Szef resortu Zbigniew Ziobro mówił, że podobne rozwiązania od wielu lat funkcjonują w Stanach Zjednoczonych, Francji i Holandii. Minister przekonywał, że aktualny stan prawny w Polsce nie stanowi skutecznego narzędzia do walki z tego typu przestępczością. Według projektu, do wytoczenia sprawy na przykład nieuczciwej spółce wystarczy prokuratorskie ustalenie, że doszło w niej do popełnienia przestępstwa. 

"Wszystkie te uprawnienia przewidziane w ustawie są pod kontrolą sądu. Prokurator może prowadzić postępowanie, tak jak wobec osób fizycznych prowadzi postępowanie karne, ale dzieje się to pod kontrolą sądu. Pewne środki mogą być stosowane tylko za zgodą sądu, ostateczne decyzje podejmuje niezawisły sąd. I tak to jest skonstruowane w innych krajach" - zapewniał Zbigniew Ziobro. 

Czytaj więcej: Dwie nowe ustawy i "fundamentalna zmiana" w pracy komorników

66 wyroków. "Najwyższa kara to 12 tysięcy złotych"

Odpowiedzialny za przygotowanie projektu wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł mówił, że „w 2015 roku tylko 14 spraw dotyczących nadużyć firm trafiło przed wymiar sprawiedliwości. W sumie od 2002 roku, kiedy zaczęła obowiązywać ustawa, sądy w Polsce wydały w tym zakresie 66 wyroków. Najwyższa kara to 12 tysięcy złotych”, mówił wiceminister Marcin Warchoł. Średnie nakładane kary wynosiły tysiąc złotych. 

Ze statystyk przedstawionych przez ministerstwo wynika, że w ostatnich latach liczba spraw sądowych wobec podmiotów zbiorowych nie przekracza 25 rocznie. Według resortu, analizy wskazują na nieznaczną wysokość nakładanych kar. 

Projekt zawiera również przepisy chroniące tak zwanych sygnalistów, czyli osoby zgłaszające informacje o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu podmiotu zbiorowego, które doprowadziły albo mogą doprowadzić do popełnienia czynu zabronionego lub ułatwiły taki czyn. 

Pracodawcy mają zastrzeżenia 

Zastrzeżenia co do zaproponowanych zmian w prawie mają przedsiębiorcy zrzeszeni w Business Centre Club. Ich zdaniem projekt "zawiera niebezpieczne dla uczciwych przedsiębiorców rozwiązania – przede wszystkim przewiduje odpowiedzialność spółki, nie zawężając jej do czynów umyślnych". 

Zwracają oni też uwagę, że "proponowane przepisy umożliwiają pociągnięcie do odpowiedzialności spółki za przestępstwa popełnione przez jej organ, członka organu, pracownika czy nawet podwykonawcę w sytuacji, gdy właściciel, udziałowiec, czy też akcjonariusz w żaden sposób nie uczestniczył, ani nawet nie wiedział o przestępczym procederze. Właściciele, udziałowcy czy też akcjonariusze odpowiadają zatem majątkowo za przestępstwa popełnione bez ich wiedzy i zgody przez osoby trzecie za pośrednictwem ich majątku". 

BCC ostrzega również, że "ewentualne wejście w życie projektu ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione oznaczać będzie zwiększenie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, dalszy spadek zaufania przedsiębiorców do państwa i stanowionego przez nie prawa, a w konsekwencji może spowodować ograniczanie inwestycji i zmniejszenie wpływów budżetowych".