Na Ziemię znów trafiły tajemnicze sygnały z głębi kosmosu. Przebyły 1,5 miliarda lat świetlnych

Amerykańskie Towarzystwo Astronomiczne z Seattle poinformowało, że odebrało krótkie sekwencje sygnałów radiowych z odległej galaktyki. To kolejny taki przypadek. Sygnał pokonał odległość 1,5 mld lat świetlnych.
Zobacz wideo

Radio Kosmos

Naukowcy są zdania, że całość sekwencji  dotarła do Ziemi z tego samego miejsca, co poprzednio. Jedna z hipotez mówi o pozostałościach supernowej jako źródle sygnału. Trwają poszukiwania kolejnych „błysków radiowych”.

 

Tajemnicze FRB

„Błysk radiowy” (ang. Fast Radio Burst) został odkryty po raz pierwszy w 2007 r. przez Duncana Lorimera podczas analizy archiwalnych danych. Pochodził z rejonu nieba w okolicy Małego Obłoku Magellana. W 2012 r. Obserwatorium Arecibo zarejestrowało z kolei sygnał FRB121102, który dotarł z kierunku gwiazdozbioru Woźnicy.

Analiza fal radiowych wskazuje, że sygnały tego rodzaju w drodze ku Ziemi muszą pokonywać duże skupiska elektronów. Z tego względu naukowcy zakładają, że sygnały pochodzą z bardzo silnych źródeł. Mogą niby być tak gęste obiekty, jak gwiazdy neutronowe czy czarne dziury. Naukowcy wysuwają liczne hipotezy, łącznie z tą o pozaziemskiej cywilizacji. Jednak dokładne źródło sygnałów nadal nie jest znane.