"Nie jesteśmy bankomatem i słupem ogłoszeniowym". Kurski o sytuacji w TVP

Odbudowa siły i prestiżu telewizji publicznej - to zdaniem Jacka Kurskiego główny sukces obecnego zarządu Telewizji Polskiej. Podsumowując trzy lata swojej prezesury w TVP Jacek Kurski wśród osiągnięć wymieniał zabezpieczenie płynności finansowej Telewizji Polskiej, zwiększenie produkcji wewnętrznej, rozszerzenie dystrybucji i odbudowanie oglądalności.
Zobacz wideo

Wynik za 2018 r.? Około zera

Jacek Kurski poinformował również, że w jego opinii wynik TVP za 2018 r. będzie na delikatnym plusie lub w okolicach zera. To jednak szacunki, rok nie został jeszcze oficjalnie podsumowany. W 2017 r. TVP wypracowała ok. 0,5 mln zł zysku netto.

Kurski liczy na pozyskanie kolejnej rekompensaty od rządu za utracone wpływy abonamentowe w związku ze zwolnieniem z jego płacenia pewnych grup obywateli. Przypomnijmy, że projekt ustawy w tej sprawie jest już w Sejmie. Łączne rekompensaty dla wszystkich mediów publicznych mają wynieść nawet 1,26 mld zł, zapewne do TVP trafi przynajmniej 1 mld zł.

Prezes TVP przypomniał także, że w celu poprawy bieżącej sytuacji w TVP, uruchomiono "kilka instrumentów wcześniej niestosowanych w TVP". Chodzi o wyemitowane obligacje o wartości 300 mln zł (dla BGK) czy linię kredytową na 800 mln zł (z tej kwoty TVP wykorzystała ok. 350 mln zł). 

Oglądalność w górę

Prezes Telewizji Polskiej poinformował, że w 2018 roku po raz pierwszy od kilkunastu lat TVP 1 i TVP 2 i cała grupa TVP zwiększyły oglądalność zarówno w modelu oglądalności rzeczywistej, jak i nawet według "monopolisty telemetrycznego" Nielsena.

Udało się połączyć misję z oglądalnością to znaczy wielkie, tożsamościowe produkcje spotkały się z wielomilionową widownią takie jak 'Korona królów’, 'Niepodległość', 'Ziuk. Młody Piłsudski', 'Smoleńsk', 'Wołyń'; mówię o rzeczach tu produkowanych, koprodukowanych czy tylko udostępnianych

- mówił Jacek Kurski.

Zdaniem prezesa TVP, bardzo ważna była reforma systemu producenckiego i powołanie agencji kreacji: filmów i seriali, rozrywki, publicystyki, dokumentu i audycji społecznych; Teatru Telewizji Polskiej, oprawy i reklamy.

Bardzo ważną rzeczą jest powrót Telewizji Polskiej do pozycji podmiotu, który dyktuje warunki i nie jest bankomatem i słupem ogłoszeniowym dla producentów zewnętrznych, tylko sama telewizja staje się właścicielem formatu, praw autorskich i rozwija produkcje, do których ma pełne prawa

- podkreślał Jacek Kurski.

Prezes telewizji publicznej mówił też o większych inwestycjach w technologię i oddziały regionalne TVP, pozyskaniu licznych praw sportowych i poszerzeniu dystrybucji TVP Sport o telewizję naziemną.

***

Jeśli chcesz wesprzeć WOŚP z Gazeta.pl, KLIKNIJ TUTAJ. Zbieramy na zakup sprzętu dla szpitali dziecięcych