Brexit i rozedrgany funt. Wahania kursu dobrze widać w stosunku do złotego

Funt tuż przed głosowaniem w sprawie brexitu się osłabiał - wyraźnie, ale nie dramatycznie. Jednak po tym, jak brytyjska Izba Gmin odrzuciła porozumienie z UE, które wynegocjowała premier Theresa May, funt zaczął się... umacniać. Także wobec złotego.
Zobacz wideo

W okolicach godziny 19:30 funt osłabiał się wobec dolara o około 1 proc. Gdy na mównicę weszła Theresa May, spadek lekko się pogłębił do około 1,2 proc. Brytyjska waluta lekko traciła też wobec złotego, jeszcze w okolicach godziny 20:00 funt był wyceniany na rynku na około 4,80 zł.

Po przegranej May w głosowaniu ws. brexitu funt zaczął jednak odrabiać straty, a nawet wyszedł na plus w ramach wtorkowej sesji.

Notowania dolara wobec funtaNotowania dolara wobec funta źródło: stooq.pl

Tę zmianę nastroju jeszcze mocniej widać na kursie funta wobec złotego. Po 22:00 złoty tracił do brytyjskiej waluty ponad 0,5 proc. i trzeba było za niego płacić około 4,84 zł.

Notowania funta wobec złotegoNotowania funta wobec złotego źródło: stooq.pl

Dlaczego funt nie traci, mimo że posłowie zagłosowali przeciwko umowie brexitowej - i była to historycznie miażdżąca przegrana rządu May? Po pierwsze, wynik głosowania nie był zaskakujący - od dłuższego czasu było wiadomo, że premier nie ma szans go wygrać.

Odrzucenie porozumienia oznacza, że w grę wchodzi kilka scenariuszy. W tym ten najbardziej niebezpieczny - brexit bez umowy, tak zwany "twardy brexit". Ale May ma szansę wygrać w jutrzejszym głosowaniu nad wotum nieufności, a potem jest szansa na przeforsowanie jakiejś łagodniejszej formy wyjścia z UE. Wygląda na to, że właśnie na takie rozwiązanie stawiają rynki.

Jest też jeszcze jedna opcja, choć na razie może brzmieć nieprawdopodobnie - wycofanie się zupełnie z pomysłu opuszczenia Unii Europejskiej, co mogłoby być osiągnięte na przykład dzięki rozpisaniu nowego referendum w tej sprawie.

Takie domysły podsycił wieczorem Donald Tusk. "Jeśli porozumienie jest niemożliwe, a nikt nie chce braku porozumienia, to kto w końcu zdobędzie się na odwagę, aby powiedzieć, jakie jest jedyne dobre rozwiązanie?" - napisał szef Rady Europejskiej na swoim profilu na Twitterze. Według części brytyjskich komentatorów to sugeruje wezwanie do wycofania się z planów brexitu.