Polski rząd szykuje się na zderzenie z twardym brexitem. Nawet miliard złotych kosztów dla budżetu

Z końcem marca Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Polski rząd podjął już kroki, które mają nas przygotować na jedno z najbardziej istotnych wydarzeń w historii Europy. Może być dla nas kosztowne.
Zobacz wideo

Do opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię zostało zaledwie kilka tygodni. Theresa May, premier brytyjskiego rządu, do tej pory nie przekonała jednak parlamentu, by zatwierdził warunki, na jakich "rozwód" będzie się odbywał. Możliwy jest więc "twardy brexit" - wyjście Wielkiej Brytanii ze wspólnoty bez żadnej umowy. Może mieć poważne konsekwencje zarówno dla gospodarki brytyjskiej, jak i europejskiej i polskiej. 

Polski rząd szykuje pieniądze i ustawy

Na taki wariant szykuje się również rząd PiS. Jak donosi "Rzeczpospolita" w ustawie budżetowej na wydatki związane z brexitem przewidziano miliard złotych. Ponadto toczą się prace nad wprowadzeniem przepisów, które miałyby chronić przed skutkami brexitu najbardziej zagrożone przedsiębiorstwa. Regulacje nie mogą jednak naruszać zasad pomocy publicznej. 

Czytaj też: Morawiecki dla BBC o brytyjskiej cenie za brexit. "Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka"

Polska może stracić grube miliardy

W opinii ekspertów brexit przyniesie Polsce straty. Z raportu Oxford Economics, firmy analitycznej o uznanej na świecie reputacji, wynika, że do końca przyszłego roku nasza gospodarka straci 0,8 PKB. To 18 mld złotych. Jak wyjaśnia "Rzeczpospolita" to połowa środków, jakie otrzymujemy rocznie z funduszy strukturalnych. 

Problemy z dnia na dzień

To czy Wielka Brytania wyjdzie z Unii zgodnie z umową wynegocjowaną przez May powinno nas obchodzić. Twardy brexit oznacza bowiem, że polskie firmy, dla których Wyspy to trzeci pod względem wielkości rynek, będą mieli gigantyczne kłopoty. Z dnia na dzień zostaną bowiem wprowadzone kontrole celne, stracą ważność różnego rodzaju umowy, porozumienia, certyfikaty.