UOKiK ostrzega ws. "mieszanek miodów pochodzących z UE i niepochodzących z UE"

W II kwartale 2018 r. inspekcja UOKiK sprawdziła jakość handlową miodu w 43 punktach - w sklepach fizycznych i internetowych oraz hurtowniach. Były zastrzeżenia dotyczące składu i sposobu oznakowania miodu.

Inspekcja Handlowa sprawdziła łącznie 269 partii miodu, z czego 80 przebadała w swoich laboratoriach.

Mało miodu w miodzie

Inspektorzy mieli zastrzeżenia do 48 partii miodu. 36 spośród nich była źle oznakowana, a 12 partii – czyli aż 15 proc. przebadanych laboratoryjnie – spotkała się z zastrzeżeniami dotyczącymi jakości.

Miód nektarowy, określany mianem rośliny, której pyłek dominuje w składzie, wzbudził największe zastrzeżenia. Przykładowo, zawartość pyłku akacjowego w miodzie akacjowym wyniosła niewiele ponad 20 proc. zamiast 30 proc., w miodzie gryczanym zawartość pyłku gryki określono na 23,8-35,5 proc., choć zawartość minimalna to 45 proc. Podobne wyniki dały badania laboratoryjne miodu lipowego (zawartość pyłku przewodniego wahała się na poziomie 1,9-7,7 proc. zamiast co najmniej 20 proc.). Równie słabo wypadły badane przez UOKiK miody mniszkowe i manuka.

HMF i oznaczenia miodu

Ponadto, kilka partii miodu nektarowego wykazało zbyt dużą zawartość HMF. Jest to organiczny związek chemiczny, który powstaje m.in. w miodzie podczas przechowywania go, szczególnie w miejscach przesadnie nasłonecznionych i w podwyższonej temperaturze. Im niższa zawartość HMF, tym miód jest lepszej jakości.

Urzędnicy zwrócili też uwagę na syrop cukrowy, który nie powinien znaleźć się np. w miodzie akacjowym.

UOKiK ostrzega ws. mieszanek miodów 

Inne zastrzeżenia UOKiK dotyczyły oznakowania skontrolowanego miodu. Inspektorzy stwierdzili m.in. brak daty minimalnej trwałości, brak adresu producenta, brak pełnej nazwy rodzaju i odmiany miodu, czy błędne oznakowanie pochodzenia miodu.

Koszt wyprodukowania 1 kg miodu w Polsce w zależności od typu pasieki wynosi od kilkunastu do ok. 20 zł. Jeśli miód jest o wiele tańszy, może być importowany lub gorszej jakości. (...) Na opakowaniach często widujemy napis: „Mieszanka miodów pochodzących z UE i niepochodzących z UE”. W takim słoiku może być duża ilość miodu z krajów azjatyckich, zawierającego antybiotyki czy substancje, których stosowanie jest tam dozwolone, a w krajach UE zabronione

- ostrzega UOKiK w oświadczeniu.

W wyniku kontroli wydano osiem decyzji o karach pieniężnych na łączną sumę blisko 7 tys. zł oraz skierowano odpowiednie informacje do właściwych organów nadzoru weterynaryjnego, sanitarnego i wojewódzkich inspektoratów jakości handlowej. W 2017 r. roku produkcja krajowego miodu wyniosła 15 tys. ton. Blisko drugie tyle pochodziło z zagranicy.