Wynagrodzenia wyraźnie wzrosły. To był najlepszy styczeń od 11 lat. Tak wynika z danych GUS

Przeciętne płace w styczniu wzrosły o 7,5 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny. Eksperci przypominają, że ostatnio styczniowe pensje tak szybko rosły w 2008 roku.

Przeciętne wynagrodzenie w styczniu wyniosło 4931,8 zł brutto. W porównaniu z grudniem mamy spadek o 6,5 proc. - wtedy było to ponad 5200 zł, ale warto pamiętać, że grudzień to czas wypłacania premii i dodatków w wielu firmach i branżach.

Wynagrodzenia w styczniu według GUS w górę

Za to jeśli spojrzeć na ujęcie roczne, czyli porównanie ze styczniem 2018, to mamy wzrost o 7,5 proc. - to dane znacznie lepsze od prognozowanych przez ekonomistów. Poza tym, tak szybkiego wzrostu w pierwszym miesiącu roku nie mieliśmy od 11 lat - przypomina w komentarzu Konfederacja Lewiatan. Czyli styczeń 2019 był najlepszym styczniem od 2008 roku jeśli chodzi o dynamikę wzrostu płac.

Co więcej, jak zauważają ekonomiści mBanku, najmocniejszy od kilku lat jest też wzrost płac realnych, czyli uwzględniających ceny. To dlatego, że inflacja jest na niskim poziomie (w styczniu wyniosła 0,9 proc. w ujęciu rocznym). "

Trzeba pamiętać, że te comiesięczne dane GUS obejmują tylko około jedną trzecią wszystkich pracowników. Dotyczą bowiem sektora przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób. Nie uwzględniają więc pracujących w mniejszych firmach albo w sektorze publicznym. No i oczywiście są to dane przeciętne. Główny Urząd Statystyczny nie ujawnia jeszcze pełnego rozbicia na branże, ale podaje, że wzrosło we wszystkich sekcjach, najmniej w dziale "Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo" - 2,3 proc., a najwięcej górnictwie i wydobywaniu - o 11,7 proc.

Czytaj też: Rząd szykuje plan, by skusić Polaków do powrotu z emigracji. Zachęty m.in. podatkowe

Zatrudnienie też w górę mocniej od prognoz

"Styczniowe dane z rynku pracy potwierdziły, że głosy o wygasaniu presji płacowej w gospodarce były przedwczesne" - pisze z kolei PKO BP. Eksperci banku dodają, że mimo, że firmy mimo wszystko jakoś sobie radzą ze znalezieniem nowych pracowników "czerpiąc z rezerw krajowych (wysokie zatrudnienie w rolnictwie) i utrzymującej się migracji".

Jak podał GUS, zatrudnienie w styczniu wzrosło o 135,7 tys. osób, do ponad 6,368 mln osób, co oznacza wzrost o 2,9 proc. rok do roku. To także dane znacznie lepsze od oczekiwanych - średnia prognoz ekspertów wyniosła 1,9 proc.

Zobacz wideo