Szukali go pół roku. Biznesmen z Krakowa zatrzymany. Miał oszukiwać na handlu paliwami

Policja zatrzymała Dominika K. Znany krakowski biznesmen do niedawna był właścicielem drużyny koszykarskiej i stacji paliw. Prokuratura zarzuca mu narażenie Skarbu Państwa na straty wynoszące 176 mln zł.
Zobacz wideo

Po półrocznych poszukiwaniach policji udało się zatrzymać Dominika K. To znany krakowski biznesmen, który do niedawna był właścicielem pierwszoligowej drużyny koszykarskiej, a także stacji benzynowych.

Prokuratura w Poznaniu zarzuca mężczyźnie narażenie Skarbu Państwa na straty wynoszące 176 mln. Miałyby powstać, jak nieoficjalnie ustalił TVN24, z oszustw przy handlu paliwami. Dominik K. miał kierować zorganizowaną, 12-osobową grupą przestępczą. Chodzi o oszustwa podatkowe - firmy powiązane z oskarżonym miały kupować paliwa w UE z zerową stawką VAT i sprzedawać je w kraju doliczając 23 proc. podatku, ale nie informując o transakcji fiskusa. 

List gończy za podejrzanym wydano pół roku temu. Przez ostatnie miesiące zabiegał on o list żelazny i zapewniał w rozmowie z TVN24, że jest niewinny. Przebywał w Tajlandii. Do zatrzymania doszło w Krakowie. 

25 lat za wyłudzanie VAT

Od ub. roku w Polsce obowiązują nowe przepisy dotyczące przestępstw związanych z VAT. Karą 25 lat pozbawienia wolności zagrożone będzie fałszowanie faktur VAT na dużą skalę, czyli tam  gdzie ich wartość przekracza 10 mln zł. Od 3 do 15 lat więzienia grozi, gdy wartość wprowadzanych do obiegu fałszywych faktur przekracza 5 mln zł.

Czytaj też: Ministerstwo Finansów zapowiada zmiany w usłudze "Twój e-PIT". Pracodawca nie pozna dochodów

Nowe kary mają pomóc rządowi w walce z oszustwami i wyłudzeniami VAT. Według szacunków firmy doradczej PwC luka w tym podatku, czyli różnica między tym co z niego powinno wpływać do budżetu państwa, a tym co z powodu oszustw, wyłudzeń, ale też po prostu pomyłek podatników do niego wpływa sięga co roku blisko 50 mld zł.