Minister Emilewicz sugeruje zmiany w zarobkach w NBP. "Jeśli mamy wątpliwości, co do kompetencji"

- Jeśli mamy wątpliwości co do kompetencji i zakresu odpowiedzialności dyrektorów w NBP, korekta będzie musiała być wprowadzona - mówi minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz o zarobkach w Narodowym Banku Polskim.
Zobacz wideo

Minister w TVN24 komentowała opublikowaną w środę przez NBP pierwszą transzę danych dotyczących wynagrodzeń w NBP. Jak wynika z publikacji banku centralnego, w 2018 r. spośród dyrektorów departamentów najwięcej średniomiesięcznie zarabiała szefowa Departamentu Komunikacji i Promocji Martyna Wojciechowska - 49 563 zł. Dla porównania, dyrektorzy bardziej strategicznych departamentów Ryzyka Operacyjnego i Zgodności czy Zarządzania Ryzykiem Finansowym byli wynagradzani o ponad 40 proc. słabiej.

Jeśli mamy wątpliwości co do kompetencji i zakresu odpowiedzialności [dyrektorów w NBP = red.], korekta będzie musiała być wprowadzona. Zwłaszcza jeżeli mówimy o osobie odpowiadającej za wizerunek. Myślę, że sama wie, jakie powinny być natychmiastowo podjęte działania

- mówiła minister Emilewicz i dodała z uśmiechem:

Na moje konto wpływa co miesiąc około 8,5 tys. zł, ale już po potrąceniu kosztów wynajęcia mieszkania rządowego

Sukiennik z nieco niższą pensją

Kamila Sukiennik, dyrektor Gabinetu Prezesa NBP, miesięcznie w 2018 r. zarabiała przeciętnie blisko 43 tys. zł. Sukiennik to druga obok Wojciechowskiej "bohaterka" materiału "Wyborczej", który sprowokował dyskusję o pensjach w NBP i był przyczynkiem do uchwalenia ustawy o jawności płac w polskim banku centralnym.

Akurat płacę pani Sukiennik na stanowisku dyrektora gabinetu prezesa uważam za właściwą. Dyrektor gabinetu prezesa ma bardzo dużo obowiązków, bo pracuje praktycznie 24 godziny na dobę. (...) Natomiast zarobki dyrektor departamentu promocji to nieporozumienie. Obowiązki, które polegają m.in. na spisywaniu tego, kto pójdzie do jakiej redakcji, to nie jest chyba wymagająca praca

- mówił w środę w rozmowie z next.gazeta.pl profesor Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Czytaj też: Zarobki w NBP. Dyrektor od komunikacji z pensją prawie dwa razy wyższą niż dyrektor od ryzyka