Rząd przyjął zmiany w VAT. Wiele produktów będzie miało nowe stawki od 2020 r.

Rada Ministrów przyjęła na wtorkowym posiedzeniu projekt zmian w ustawie o VAT. Wiele towarów już od 2020 r. ma być obłożonych niższą stawką niż obecnie - np. smoczki, pieluchy czy ciastka. Ale w górę pójdzie VAT np. na owoce morza czy część napojów owocowych. Teraz projektem nowelizacji ustawy o VAT ma zająć się Sejm.
Zobacz wideo

Ministerstwo Finansów, publikując projekt w listopadzie ub.r., argumentowało, że nie chodzi o szukanie dodatkowych wpływów do budżetu. Wręcz, według najnowszych szacunków, co roku zmiany będą kosztować budżet państwa ok. 350 mln zł (ok. 325 mln zł to niższy wpływy podatkowe, ok. 27 mln zł to wyższe wydatki związane m.in. z nowymi etatami w skarbówce). 

Po co więc mieszać w matrycy VAT? Bo obecna jest już nieco przestarzała i rodzi mnóstwo problemów interpretacyjnych. Przykładowo - pączki w zależności m.in. od terminu spożycia można opodatkować stawką 5, 8 lub 23 proc. Podobnych absurdów jest całe mnóstwo. Od początku 2020 r., dzięki przejściu na nowe klasyfikacje (tzw. Nomenklatura Scalona w zakresie towarów, Polska Klasyfikację Wyrobów i Usług PKWiU 2015 w zakresie usług), problemów ma być mniej. 

Na co VAT pójdzie w dół, na co wzrośnie?

Po pierwsze, po zmianach produkty "jednego typu" - czyli np. wszystkie przyprawy albo wszystkie owoce - mają być opodatkowane taką samą stawką 8 proc. Dziś np. kurkuma czy gałka muszkatołowa są obłożoną stawką 5 proc., a już pieprz czy tymianek 23 proc. 

Podobnie z owocami. Dziś "standardowa" stawka VAT wynosi 5 proc., ale dla cytrusów (np. bananów czy cytryn) 8 proc. Nowa matryca VAT zakłada 5 proc. dla wszystkich owoców bez wyjątków.

Z 8 do 5 proc. spaść ma też VAT np. na żywność dla niemowląt i dzieci, foteliki samochodowe, pieluszki, smoczki czy artykuły higieniczne dla kobiet (np. podpaski, tampony). z 23 do 8 proc. ma zostać obniżony VAT na musztardę i na e-booki.

Pewną kontrowersją jest plan objęcia stawką VAT 5 proc. w zasadzie wszystkich wyrobów piekarskich i cukierniczych (w tym np. ciast i ciastek, gofrów, słodkich herbatników, rurek z kremem itd.). Dziś o wysokości stawki - od 5 do 23 proc. - decyduje m.in. data przydatności do spożycia, i zasadniczo im produkt ma dłuższy termin przydatności (czyli zwykle - ma więcej konserwantów), tym podatek jest wyższy. 

Obniżka VAT na ciastka czy wypieki jest odbierana przez część ekspertów podatkowych negatywnie - jako "zachęta" do niezdrowej żywności. Tym bardziej, że jednocześnie w górę - z 5 do 23 proc. - ma pójść VAT na zdecydowanie lepsze dla zdrowia niż ciasta owoce morza, np. ośmiornice, krewetki, małże itd.

Kontrowersyjne napoje owocowe

W górę ma pójść także stawka VAT na napoje owocowe, w których tzw. wkład owocowy wynosi więcej niż 20 proc., ale mniej niż 100 proc. Dziś takie napoje są objęte preferencyjną stawką 5 proc., ale po zmianach ma zostać do nich przyporządkowana stawka 23 proc. (a stawka 5 proc. ma być zarezerwowana wyłącznie dla 100-procentowych soków).

Producenci napojów oraz związki pracodawców mocno protestują przeciw tej podwyżce. Konfederacja Lewiatan argumentuje, że zniesienie preferencji w stawce VAT dla napojów z zawartością co najmniej 20 proc. naturalnego soku owocowego podniesie ich ceny o ok. 18 proc. i zmniejszy ich sprzedaż o ok. 50 proc. "na rzecz gorszej jakości słodzonych napojów gazowanych niezawierających składników odżywczych występujących w owocach i warzywach". Wskutek tych zmian w branży można się spodziewać redukcji zatrudnienia o ok. 25 proc.

Wiążąca Informacja Stawkowa - już niebawem

Poza przejściem na nowe grupowanie - co podniesie albo obniży stawki VAT na niektóre produkty i usługi - nowelizacja ustawy niesie za sobą jeszcze jedną kluczową zmianę. Chodzi mianowicie o wprowadzenie tzw. Wiążącej Informacji Stawkowej.

Na czym polega zmiana? Każdy przedsiębiorca, jeśli będzie miał wątpliwość co do sklasyfikowania swojego produktu w matrycy VAT, będzie mógł zawnioskować do dyrektora właściwej izby administracji skarbowej o taką informację. Co kluczowe, ta informacja będzie wiążąca i organ podatkowy w trakcie kontroli nie będzie mógł zakwestionować np. wysokości stawki zarekomendowanej w WIS. Każdy wniosek będzie kosztował 40 zł, na WIS będzie się czekało maksymalnie 3 miesiące.

O WIS będzie można zawnioskować - według planów Ministerstwa Finansów - już od 1 czerwca br. Wiążące Informacje Stawkowe będą publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej, będą więc źródłem wiedzy dla innych podatników.

Dziś kwestia interpretacji przepisów o VAT jest bardziej zawiła, co często prowadzi do wieloletnich sporów na linii przedsiębiorca-fiskus.

Zobacz wideo
Więcej o: