Totalny chaos. Użytkowania wieczystego już nie ma, rząd radzi: "lepiej zapłacić"

Choć grunty pod mieszkaniami zmieniły formę z użytkowania wieczystego na własność, część samorządów na stronach internetowych radzi, żeby uiścić opłatę za użytkowanie wieczyste. Podobne stanowisko ma też rząd.
Zobacz wideo

Wiceminister inwestycji i rozwoju odpowiedzialny za budownictwo Artur Soboń mówi, że w przypadku opłat mieszkańcy powinni być ostrożni. Ostrożność ta, zdaniem wiceministra, polega na zapytaniu samorządu bądź zapłacie rocznej opłaty za użytkowanie wieczyste. Opłata ta i tak, według Artura Sobonia, będzie później zaliczona na tak zwaną opłatę przekształceniową.

Minister wyjaśnia, że nieopłacenie może być problemem w sytuacji, gdy gruntu pod budynkiem nie będzie można przekształcić. Wówczas, w przyszłym roku użytkownik będzie musiał uiścić dwie opłaty za ten i kolejny rok wraz z odsetkami.

W czym tkwi problem?

Zgodnie z ustawą, od 1 stycznia br. prawo użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe automatycznie przekształciło się w prawo własności tych gruntów. Innymi słowy - dla takich działek użytkowanie wieczyste po prostu zniknęło. Nie ma go. Skąd zatem pomysł, żeby mieszkańcy w tym roku także zapłacili roczną opłatę za użytkowanie wieczyste?

Potwierdzeniem przekształcenia wieczystego w prawo własności jest zaświadczenie, na które wydanie samorządy mają czas do końca 2019 r. (a 1-4 miesiące na wniosek danej osoby). Tym samym więc wielu dotychczasowych użytkowników wieczystych nie ma formalnie "na papierze", że grunt pod ich domem czy mieszkaniem został przekształcony. Także - w wielu księgach wieczystych lokali na razie nie ma roszczeń o uiszczanie tzw. opłat przekształceniowych. 

Część samorządów, w tym np. warszawski ratusz, stoją więc na stanowisku, że przepisy są niejednoznaczne, i zachęcają mieszkańców do wnoszenia opłat za użytkowanie wieczyste za 2019 r. A warto pamiętać, że opłaty te co roku reguluje się do 31 marca. Co prawda informują, że wpłacona opłata za użytkowanie wieczyste zostanie później przeksięgowana i uznana jako pierwsza wniesiona opłata przekształceniowa, to sama sytuacja i tak jest kuriozalna. Polacy miesiącami byli przekonywani, że z początkiem roku użytkowanie wieczyste już zniknęło, a teraz pojawiają się sugestie czy porady ze strony rządu czy samorządów, żeby jednak dla bezpieczeństwa opłatę za 2019 r. wnieść, bo może akurat grunt pod danym budynkiem nie podlega przekształceniu.

Samorządy nie zdążą do końca roku?

Część samorządów skarży się, że nie zdąży z procedurami przekształcenia w tym roku. Na ten cel ustawa daje im czas do końca 2019 roku. Wiceminister zapewnia, że z powodu ewentualnej opieszałości niektórych samorządów, nikt nie straci możliwości skorzystania z maksymalnej bonifikaty.

Według ustawy o przekształceniu tak zwaną opłatę przekształceniową należy uiścić do końca lutego przyszłego roku. Z kolei ustawa o gospodarce nieruchomościami nakazuje uregulowanie opłaty za użytkowanie wieczyste do końca marca każdego roku.

Zobacz wideo