Bogaci Nigeryjczycy zamawiają pizzę w Londynie i odbierają ją z lotniska. Tak twierdzi tamtejszy minister

Nigeryjski minister rolnictwa oskarża rodaków o rozrzutność. Audu Ogbeh stwierdził, że najbogatsi Nigeryjczycy zamawiają pizzę z Londynu, którą następnie przylatuje do kraju samolotami linii British Airways. Niestety nie zdradził personaliów tych osób.
Zobacz wideo

Na początku małe zastrzeżenie: to nie żart z okazji Prima Aprilis. Nigeryjski minister rolnictwa Audu Ogbeh podzielił się swoim absurdalnie brzmiącym spostrzeżeniem już kilka dni temu, podczas posiedzenia  senackiej komisji ds. rolnictwa, a nagranie z jego wystąpieniem można obejrzeć m.in. w serwisie YouTube.

 
Czy zdaje sobie pan sprawę, że Nigeryjczycy korzystają ze swoich telefonów komórkowych, aby importować pizzę z Londynu. Kupują ją w Londynie, następnie jest ona przewożona przez British Airways, a dzień później odbierają ją na lotnisku

- tłumaczył Ogbeh. "To bardzo irytująca sytuacja. I musimy działać szybko, aby ukrócić takie praktyki" - dodał nigeryjski minister. Nie zdradził jednak nazwisk osób, które miały zamawiać pizzę w Londynie.

Nigeria chce ograniczyć import

Choć słowa Ogbeha brzmią absurdalnie, to jednak mogą być po prostu częścią politycznej propagandy nigeryjskiego rządu, który dąży do nałożenia na obywateli ograniczeń w imporcie dóbr z innych krajów.

Zdaniem wielu polityków, to import jest odpowiedzialny za trudności, z którymi zmaga się dziś nigeryjska gospodarka. "Wykałaczki każdego roku kosztują nas 18 mln dol., za pastę pomidorową płacimy 400 mln dol., tymczasem kosz pomidorów jest wart mniej niż 2000 nair (ok. 5,60 dolara - red.) - wylicza Ogbeh.

Na rosnącą zależność od importu narzekał również ABdullahi Adamu, szef senackiej komisji ds. rolnictwa, który zaapelował do rządu, aby podjął działania w celu rozwiązania tego problemu. "Pójdźcie do dużych centrów handlowych w Abudży, Kano i Lagos, przejdźcie do działu, w którym sprzedają warzywa, są one importowane z Republiki Południowej Afryki" - mówił Adamu.

Więcej o:
Komentarze (38)
Bogaci Nigeryjczycy zamawiają pizzę w Londynie i odbierają ją z lotniska. Tak twierdzi minister
Zaloguj się
  • jw0022

    Oceniono 17 razy 15

    Musimy zwiększyć pomoc dla Nigerii bo inaczej biedni zjedzą tam bogatych i bogaci już nie będą zamawiać pizzy w Londynie.

  • monoekann

    Oceniono 14 razy 10

    Oj tam, to takie połączenie Morawieckiego z Waszczykowskim, tylko o innym kolorze skóry.. Nie ma co się rozwodzić nad populistycznym kłamstwem.

  • gregolsztyn

    Oceniono 8 razy 8

    Zamawiają i płacą. Więc w czym problem? U nas gnom naczelnik zamawia, nie płaci, nie odbiera wezwań do zapłaty i czuje się z tym dobrze. W razie konieczności i tak inni zabulą za niego.

  • lasalu

    Oceniono 6 razy 4

    A nasz minister dostaje pizzę z samego San Escobar!

  • arius9

    Oceniono 6 razy 4

    Chyba jednak Prima Aprilis.

  • Oceniono 2 razy 2

    Pizzas, pizze to dla pewnych kotów na Żoliborzu łososia na targu rybnym w Tokio kupują i przywożą i co??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX