"Skala niezadowolenia wzrasta". Organizacja Handlu reaguje na plany utrzymania zakazu handlu

Robert Kędzierski
Zakaz handlu w niedziele powinien zostać utrzymany bez zmian - uważa ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Zdaniem Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji przepisy nie podobają się konsumentom i szkodzą części polskich przedsiębiorców.
Zobacz wideo

Zakaz handlu obejmie w przyszłym roku wszystkie - z kilkoma wyjątkami - niedziele. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii rekomenduje rządowi, by nie wprowadzał zmian w tym zakresie. Resort przedstawia własne badania nad skutkami wprowadzenia zakazu. Wnioski są odmienne od tego, co słyszeliśmy do tej pory. 

O komentarz do planów resortu spytaliśmy Renatę Juszkiewicz, prezeskę Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Badania, które zostały opublikowane przez Maison & Partners potwierdzają, że klienci są niezadowoleni z zakazu handlu. Co więcej skala tego niezadowolenia wzrasta wraz z liczbą niedziel objętych zakazem.

- stwierdziła w rozmowie z naszą redakcją. 

Dodała, że z analiz wynika, że zakaz handlu uderzył w sklepy o wielkości od 100 do 300 metrów.

Są to polscy przedsiębiorcy , którzy chcieliby rozwinąć swoje biznesy a tymczasem ich obroty spadają. Ponieśli ryzyko i straty finansowe.

- dodała. 

Juszkiewicz stwierdziła, że klienci powinni sami decydować, kiedy robić zakupy. Nic nie stoi na przeszkodzie, by łączyć zakupy z innymi aktywnościami. Tymczasem, zdaniem prezeski POHiD, zakaz handlu zmusza do określonych zachowań.

Czytaj też: Zakaz handlu będzie we wszystkie niedziele. Jest raport i rekomendacja ministerstwa Jadwigi Emilewicz

Szefowa Organizacji zwróciła też uwagę na fakt, że rok 2018 był rekordowy z uwagi na wyjątkowo długie lato. Zaznaczyła, że warunki pogodowe mogą być niekorzystne i wtedy okaże się, że sklepy będą mocno tracić na obrotach.

POHiD zauważa też, że raport, opublikowany przez resort, nie porusza kwestii punktów usługowych mieszczących się w galeriach handlowych. A to zazwyczaj małe polskie firmy, które tracą na zakazie handlu.