Wielka Brytania już płaci za brexit. Agencja ratingowa straty dla gospodarki szacuje na 66 miliardów funtów

Brytyjska gospodarka już ucierpiała z powodu oczekiwanego brexitu. Decyzja z referendum z 2016 r. zahamowała wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii, miała także wpływ na wzrost inflacji, deprecjację funta oraz spadek siły nabywczej brytyjskich gospodarstw domowych - zwracają uwagę analitycy agencji ratingowej S&P Global Ratings.
Zobacz wideo

Gospodarka nie rośnie tak, jak mogła 

Choć dane dotyczące wzrostu PKB Wielkiej Brytanii nie wyglądają dramatycznie (1,4 proc. w 2018 r., po 1,8 proc. w 2017 i 2016 r.), to eksperci z S&P Global Ratings uważają, że niemal zaraz po referendum brexitowym (23 czerwca 2016 r.) brytyjska gospodarka zeszła na niższą "trajektorię" wzrostową. W ich opinii, na koniec 2018 r. gospodarka Wielkiej Brytanii byłaby o 2,4-3,4 proc. większa, gdyby referendum zakończyło się innym rezultatem.

Lepiej te procenty przełożyć jednak na konkretne liczby. A te mogą szokować. 2,9-procentowy "ubytek" brytyjskiego PKB oznacza, że w każdym z dziesięciu kwartałów (od referendum do końca 2018 r.) brytyjska gospodarka mogłaby być większa o ok. 6,6 mld funtów. Łatwo policzyć, że skutek decyzji brexitowej Wielka Brytania straciła w tym czasie ok. 66 mld funtów.

.. .

Wyliczenia ekspertów S&P i tak nie należą do najbardziej "przerażających". Straty rzędu 6,6 mld funtów kwartalnie to ok. 500 mln funtów na miesiąc. Bazując na wyliczeniach banku Goldman Sachs czy Gertjana Vlieghe z władz Banku Anglii, koszt decyzji brexitowej z 2016 r. to nawet 600-800 mln funtów tygodniowo.

Największe koncerny motoryzacyjne już zwalniają tysiące pracowników, rezygnują z inwestycji czy po prostu zamykają fabryki na Wyspach. Banki, fundusze i firmy ubezpieczeniowe przeniosły poza Wielką Brytanię - jak ostrożnie szacuje think tank New Financial aktywa o łącznej wartości 900 miliardów funtów. To już jest "namacalny" efekt zamieszania wokół brexitu.

Wyższe ceny przez brexit

Ekonomiści S&P zwracają też uwagę na znaczne osłabienie się funta po brexicie. Brytyjski pieniądz stracił wobec wszystkich najważniejszych walut - np. euro czy dolara amerykańskiego. 

Wskutek deprecjacji funta, import stał się dla Brytyjczyków droższy. A to odbiło się na cenach towarów w sklepach. Według analiz S&P, inflacja w każdym kwartale od referendum była zawyżona przez ten efekt o ok. 1 proc. 

// .

Wyższa inflacja ograniczyła wydatki gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii, choć analitycy S&P są i tak zaskoczeni małą skalą tego efektu. Ekonomiści zwracają uwagę, że Brytyjczycy radzili sobie z inflacją częściej wykorzystując oszczędności. Te, jako część dochodów, spadły w pierwszym kwartale 2017 r. do 3,3 proc. z 7,3 proc. w drugim kwartale 2016 r., a potem nawet ten odsetek lekko się poprawił.

.. .

Inwestycje hamują dopiero od niedawna

Jak wynika z analiz ekonomistów S&P Global Ratings, wynik referendum początkowo nie wpłynął w kluczowy sposób na decyzje przedsiębiorców. Jednak im bliżej daty brexitu (i im większy bałagan zaczynał panować wokół zasad rozstania z Unią), tym mocniej widać było ograniczanie wydatków inwestycyjnych. Firmy tworzyły za to plany awaryjne na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy. Ten efekt widać od pierwszej połowy 2018 r. 

.. .

Zobacz wideo