"Piątka Kaczyńskiego" to wyższe podatki? Przedsiębiorca: Ze smyczy spuszczane są podatkowe psy

Łukasz Kijek
Według najnowszych badań IBRiS 68 proc. przedsiębiorców obawia się, że "piątka Kaczyńskiego" oznacza wzrost podatków. Większość właścicieli firm nie chce, by budżet wydawał miliardy na świadczenia socjalne. - Osobiście protestuję przeciwko tzw. "piątce Kaczyńskiego" - mówi w rozmowie z Next.gazeta.pl Wojciech Warski, prezes Softex Data, wiceprezes BCC.

- My, przedsiębiorcy, strajkować nie pójdziemy, a to w przedsiębiorstwach są pieniądze. To skąd je brać? Właśnie od przedsiębiorców. Być może nie wzrosną stawki podatkowe, ale wzrośnie opresyjność państwa. Spuszczane są ze smyczy psy, jakimi są urzędnicy skarbowi - dodaje Wojciech Warski. Obejrzyj całą rozmowę.

Zobacz wideo

"Piątka Kaczyńskiego" to nowy pakiet obietnic PIS. Jak wyliczają ekonomiści, będzie kosztował 40 miliardów złotych tylko w przyszłym roku. Według najnowszego badania przeprowadzonego dla "Rzeczpospolitej" przez IBRiS 68 procent właścicieli firm obawia się, że "polityka socjalna przyczyni się do wzrostu podatków". 59 proc. odpowiedziało na to pytanie "zdecydowanie tak", a dziewięć proc. "raczej tak". Zdanie przeciwne ma 14 proc. przedsiębiorców. Przedsiębiorcy odpowiedzieli też na pytanie dotyczące rozszerzenia programu "500+". Wypłatom świadczenia już na pierwsze dziecko sprzeciwia się 55 proc. właścicieli firm, "za" jest 40 proc. "Trzynastkę" dla emerytów, czyli dodatkowe świadczenie wypłacane raz w roku, negatywnie ocenia 45 proc. ankietowanych, pozytywnie 32 proc. 

Więcej o: