Protest taksówkarzy zawieszony. Rząd ma poruszyć tymczasowe wyłączenie aplikacji takich jak Uber

Taksówkarze, którzy protestowali w poniedziałek w Warszawie, poczekają z dalszymi działaniami do wtorku. Uzgodnili z rządem, że rozmowy będą kontynuowane, a Rada Ministrów zajmie się ich postulatami.
Zobacz wideo

Rząd porozumiał się z przedstawicielami pięciu związków zawodowych taksówkarzy. Nie jest to jednak ostateczne rozwiązanie problemu. Strajk został zawieszony do wtorku do godziny 14:00. Jeszcze w tym tygodniu ma odbyć się posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, wcześniej na posiedzeniu Rady Ministrów mają zostać omówione postulaty branży - podało Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii.

Protest taksówkarzy: rząd zajmie się postulatami

Pełną listę tych postulatów taksówkarze mają przedstawić do wtorku. - Rada Ministrów ma poruszyć między innymi następujące kwestie: czasowego wyłączenia aplikacji służących do zamawiania przejazdów, takich jak Uber, OptiTaxi, Bold, Numer One, Eco Taxi do momentu uregulowania ich funkcjonowania nową ustawą. Mają być też poruszone sprawy utrzymania egzaminów z topografii, wprowadzenia jednej licencji na podmiot gospodarczy oraz egzekucji obowiązującego prawa w zakresie zarobkowego przewozu osób - powiedział przewodniczący "Solidarności" taksówkarzy Rafał Piotr Jurek po spotkaniu z minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigą Emilewicz.

Podziela ona wiele zastrzeżeń, jakie mają taksówkarze. - Prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób powinno opierać się na równych prawach i zasadach - powiedziała.

Informacja o tym, kiedy dokładnie odbędzie się posiedzenie Rady Dialogu Społecznego, ma zostać podana jutro. Minister Emilewicz chce na nim poruszyć kwestie właściwego egzekwowania prawa, pewności i bezpieczeństwa świadczonych usług oraz jednakowych standardów.

Taksówkarze kontra lex Uber

Poniedziałkowy protest polegał na tym, że taksówkarze jeździli wolno po Warszawie, w tym po drogach szybkiego ruchu, co powodowało korki. Według policji brało w tym udział około tysiąca pojazdów, część pikietowała pod Kancelarią Premiera, skąd przemaszerowała na Plac Trzech Krzyży. Nie odbyło się bez incydentów. Doszło m.in. do prób blokowania samochodów taksówkarzy nie biorących udział w proteście, auta obrzucano jajkami i oblewano farbą.

Taksówkarze protestowali w poniedziałek przeciwko przyjętej niedawno przez rząd ustawie, która pozwala legalnie działać przewoźnikom takim jak Uber. Nowelizacja prawa nakłada na właścicieli aplikacji, czyli pośredników, obowiązek posiadania licencji na działalność przewozową. Muszą też zadbać o to, by współpracujący z nimi kierowcy mieli zarejestrowaną działalność gospodarczą, byli zdrowi i niekarani. Wprowadza też możliwość rozliczania się podczas przewozu osób poprzez aplikację. Zniesiono też konieczność egzaminu z topografii miasta.

Zobacz wideo