23 kwietnia mija ważny termin dla tysięcy kobiet. Chodzi o podwyżkę emerytury

Emerytki urodzone w 1953 r. mają czas tylko do 23 kwietnia 2019 (wtorek tuż po Wielkanocy!) na złożenie skargi o wznowienie postępowania w sprawie wyliczenia emerytury. To skutek marcowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, podważającego zmiany prawne z 2013 r.
Zobacz wideo

Jak wynikało z jednego z przepisów wprowadzonych w trakcie reformy emerytalnej z 2013 r., kapitał emerytalny dla kobiet z rocznika 1953 (które osiągnęły w 2013 r. wiek emerytalny) miał być pomniejszany o pieniądze wypłacone wcześniej z tytułu wcześniejszej emerytury.

To oznaczało, że często świadczenie powszechne (czyli po osiągnięciu 60 lat) byłoby niższe niż to z tytułu wcześniejszej emerytury. W takiej sytuacji ZUS wypłacał świadczenie w dotychczasowej wysokości, niemniej mnóstwo kobiet (które na wcześniejszej emeryturze jeszcze pracowały i składkowały) czuło się oszukanych, bo oczekiwało świadczeń wyższych nawet o kilkadziesiąt procent.

Trybunał Konstytucyjny uznał w marcu br., że wprowadzony w 2013 r. przepis oznaczał niejako zmianę reguł gry w jej trakcie. Gdy bowiem kobiety z rocznika 1953 przechodziły na wcześniejszą emeryturę, stan prawny był taki, że ta decyzja nie będzie negatywnie wpływała na ich powszechne świadczenie w przyszłości. Gdyby mogły przewidywać przyszłość i wiedziały, że w międzyczasie przepisy się zmienią, z pewnością dokonałyby innego wyboru.

Ważny termin!

Niekorzystne zmiany dotknęły, według szacunków ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej podanych przez PAP, ponad 112 tys. kobiet. Wyrok TK oznacza, że kontrowersyjny przepis jest nieważny. Wskutek tego kobiety mają możliwość wnioskowania o przeliczenie na nowo wysokości ich emerytur już na znacznie korzystniejszych zasadach. Różnice w wysokości świadczenia mogą wynosić nawet kilkadziesiąt procent.

W tym celu muszą jednak same wykazać się inicjatywą, a konkretnie - wnieść do ZUS "skargę o wznowienie postępowania". Graniczny termin jest już bliski, bo upływa 23 kwietnia! Ten termin dotyczy sytuacji, w których decyzja o powszechnej emeryturze nie była zaskarżona do sądu.

Jeśli natomiast od decyzji o wysokości emerytury dana kobieta odwołała się do sądu, najpóźniej do 21 czerwca 2019 r. może żądać wznowienia postępowania sądowego, adresując skargę o wznowienie postępowania do sądu - tłumaczy ZUS.

Jeśli jakaś kobieta nadal pobiera wcześniejszą emeryturę, nie musi nic robić. Gdy zawnioskuje o emeryturę powszechną, ZUS wyliczy ją, już nie biorąc pod uwagę zakwestionowanego przez Trybunał Konstytucyjny przepisu.

Uwaga - może być problem

Niestety, nawet pomimo korzystnego dla emerytek wyroku TK, jeśli od doręczenia decyzji emerytalnej minęło już pięć lat, ZUS nie będzie mógł przeliczyć świadczenia na nowo. Wykluczają to przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego.

Dlaczego chodzi tylko o kobiety z rocznika '53?

Dla kobiet urodzonych w latach 1949-1953 zasady wypłaty emerytur były nieco inne niż dla pozostałych - co wynikało z przejścia między systemami emerytalnymi. Jednak z racji tego, że zanegowane przez TK przepisy zaczęły obowiązywać od 2013 r., kobiety z rocznika 1953 r. (które w 2013 r. osiągnęły 60 lat) były w gorszej sytuacji niż ich nieco starsze koleżanki. Kobiety urodzone w latach 1949-1952 mogły bowiem pobierać wcześniejsze emerytury, które nie rzutowały na wysokość emerytury powszechnej.

Zobacz wideo