Złoty w kwietniu umocnił się do franka szwajcarskiego aż o 11 groszy. Prognozy już nie są tak różowe

Nasza waluta ma dobry czas w notowaniach do franka szwajcarskiego. Od początku kwietnia m.in. na fali poprawiających się nastrojów na rynkach globalnych waluta Szwajcarów potaniała o ponad 11 groszy. We wtorek po południu za jednego franka trzeba było płacić poniżej 3,74 zł.
Zobacz wideo

Umocnienie złotego wynika tak naprawdę ze słabości franka. Szwajcarska waluta znacząco osłabiła się m.in. do euro prawdopodobnie na fali poprawy nastrojów na rynkach globalnych. Według analityków spory wpływ na no to miały m.in. lepsze od oczekiwań dane z Chin, które zmniejszyły obawy o dalsze hamowanie tamtejszej gospodarki. Frank uznawany jest przez inwestorów za bezpieczną przystań i zazwyczaj, gdy dane z gospodarki są dobre, to szwajcarska waluta traci na wartości. Dlatego właśnie to globalne osłabienie franka szwajcarskiego przy jednoczesnym umocnieniu złotego przyczyniło się do spadku notowań franka z 3,85 zł do 3,73 zł. 

Notowania franka szwajcarskiego.Notowania franka szwajcarskiego. stooq.pl

Prognozy dla franka szwajcarskiego

Według analityka Marcina Kiepasa potencjał spadkowy CHF/PLN wydaje się być już wyczerpany. Zdaniem eksperta walutowego także w perspektywie kilku najbliższych miesięcy umocnienie złotego do franka szwajcarskiego wydaje się mało prawdopodobne.

Rynek nie tylko jest już wyprzedany, ale też strefa 3,7250-3,7320 zł to poziomy z których frank czterokrotnie zawracał w ostatnich 8 miesiącach. W perspektywie 1-2 tygodni rośnie ryzyko korekcyjnego odbicia do 3,7750 zł. Później frank ponownie mógłby wróci w okolice 3,73-3,74 zł. Jednak szanse na zejście niżej (do 3,66-3,67 zł) wymagałoby pojawienia się nowych podażowych impulsów. Tych jednak brak na horyzoncie. Frank niewiele tańszy powinien też być w perspektywie następnych 3 miesięcy. Oczekuję, że w wakacje za szwajcarską walutę trzeba będzie zapłacić 3,72 zł. Jest natomiast spora szansa, że na koniec 2019 roku kurs CHF/PLN spadnie do 3,67 zł

- ocenia Marcin Kiepas, analityk Tickmill

Zobacz wideo
Więcej o: